Kategoria: Fetysz

Poczytaj o tym, jaki fetysz kręci innych.

Pierwsza klasa.

Pierwsza klasa.

Kilka lat temu przeżyłem niezwykłą przygodę w wagonie pierwszej klasy pociągu relacji Warszawa-Szklarska Poręba.
Od Warszawy do Częstochowy jechaliśmy w przepełnionym wagonie, nasz przedział też był pełen. Równo 6 osób, między innymi, dwie panie. Jak się dowiedziałem słuchając ich rozmowy: pani Grażyna i pani Violetta jechały do Wrocławia, ja jeszcze dalej do Wałbrzycha.

Były to piękne kobiety w wieku 35 może 40 lat, obie siedziały naprzeciw siebie przy drzwiach, ja na środku i jeszcze trzy osoby, które wysiadły w Częstochowie.
Zostaliśmy we troje, przesiadłem się pod okno, pani Grażyna rozsiadła się na środkowym fotelu, dzięki czemu obie panie mogły wyciągnąć się wygodnie kładąc nogi na przeciwległych siedzeniach.
Pani Violetta, ta przy drzwiach zgasiła światło i zapadła cisza. Chciałem też się wyciągnąć, ale wpadł mi do głowy szalony (jak mi się wtedy zdawało) pomysł. Zrealizować moje wielkie marzenie!
Odkąd pamiętam zawsze żywiłem wielką cześć dla kobiet, zawsze byłem uprzedzająco grzeczny, chętny do wszelkich usług itd. Marzyłem przy tym, że znajdzie się dziewczyna, która pozwoli mi całować swoje stopy. Myślałem, że moją pokorą i spełnianiem różnych zachcianek sprowokuję taki rozkaz, ale chociaż niektóre z moich szkolnych koleżanek wykorzystywały moją uległość żądając ode mnie różnych usług, to od żadnej z nich nie dostałem wymarzonego rozkazu a sam nie śmiałem im tego zaproponować. Teraz obok mnie, na sąsiednim siedzeniu leżały dwie zgrabne nóżki a ich właścicielka prawdopodobnie już spała.





Drżąc z podniecenia odczekałem jeszcze kilka minut i udając zaspanego położyłem się tak że moja twarz znalazła się o centymetr od stóp pani Grażyny, zacząłem wdychać delikatny zapach jej stóp, uczucie coraz większe podniecenia pomieszane z prawdziwą radością powodowało, że trudno mi było leżeć spokojnie i udawać śpiącego. Bardzo pragnąłem pocałować jej piętę, ale bałem się, że się obudzi i cudowna chwila się skończy. Moje wargi tylko składały się jak do pocałunku i tkwiłem w tej rozkosznej pozycji marząc, żeby ta chwila trwała jak najdłużej. W pewnej chwili wagon podskoczył na jakimś łączeniu szyn i stopa pani Grażyny dotknęła mojej twarzy. Jakby mnie prąd poraził!! Zamknąłem oczy myśląc z rozpaczą, że to już koniec, ale nie stopy pani Grażyny nadal tkwiły na miejscu. Nieśmiało dotknąłem wargami jej pięty, żadnej reakcji, byłem pewien, że śpi bardzo mocno, więc zacząłem całować podeszwę jej stopy od pięty aż do dużego palca. Potem chciałem wycałować drugą stópkę odsunąłem więc głowę i chciałem się powoli trochę przesunąć, wtedy jej stopa znów oparła się na mojej twarzy. Nie dowierzając szczęściu znowu odsunąłem głowę. Po chwili znowu jej stopa oparła się na mojej twarzy. A po kilku sekundach druga. Jeszcze raz odsunąłem głowę, tym razem aż do oparcia. Jej stopy podążyły za mną i znowu poczułem ich nacisk na twarzy, byłem już pewien, że dama siedząca naprzeciw nie śpi.

Zacząłem całować stopę pani Grażyny, po chwili jej stopa oparła się na moich ustach tak mocno, że nie mogłem poruszyć wargami. Wtedy poczułem, że do zabawy włączyła się siedząca po mojej stronie, pani Violetta. Położyła się na siedzeniach tak że jej pupa oparła się na mojej głowie. Wszyscy udawaliśmy, że śpimy, a jednocześnie wszyscy wiedzieliśmy, że udajemy, to było rozkoszne! Pani Grażyna jeszcze mocniej przycisnęła stopę do moich ust, a potem zaczęła trzeć podeszwą drugiej stopy o mój nos, jakby swędziała ją stópka. Chociaż było to bolesne, nie czułem żadnego bólu, tylko rosnącą rozkosz, już nie mogłem się pohamować i sięgnąłem ręką do rozporka…….

Nawet nie zdążyłem dotknąć mojego małego, eksplodował sam, tak silnego orgazmu nie miałem jeszcze nigdy. Nie wiem jak długo trwał stan mojej ekstazy, ale kiedy doszedłem do siebie zobaczyłem, że któraś z pań zapaliła światło. Obie patrzyły na mnie i śmiały się wyraźnie rozbawione. Spojrzałem na nie zażenowany, ale z wyraźną wdzięcznością w oczach. Podobało ci się, co? Spytała pani Grażyna.
Nie ośmieliłem się odpowiedzieć tylko skinąłem głową. Wyraźnie czułem jak się rumienię ze wstydu. To dobrze, teraz kolej na mnie powiedziała pani Grażyna. Podciągnęła spódnicę i gestem pokazała mi co ma na myśli. Potulnie wsunąłem głowę między jej uda i zacząłem lizać jej muszelkę. Nie miałem wielkiego doświadczenia w miłości francuskiej, ale starałem się to nadrobić gorliwością. Nie słyszałem, czy pani Grażyna jęczy, czy wzdycha z rozkoszy, gdyż jej uda ścisnęły mi głowę tak mocno, że w ogóle nic nie słyszałem. Po pewnym czasie jej ciałem wstrząsnął spazm rozkoszy. Przez chwilę jeszcze ściskała udami moją głowę, potem złapała mnie za włosy i wytarła moją twarzą swoją cipkę. Nnno sapnęła i odepchnęła mnie, jak ty właściwie masz na imię? Spytała. Sławek odpowiedziałem. W moich stronach mówią Sławek wtrąciła z uśmiechem pani Violetta. Przez W czy przez V? Spytała pani Grażyna, obie znowu się roześmiały, wtedy nie znałem jeszcze angielskiego więc nie zrozumiałem dowcipu.

Szkoda, Viola, że masz spodnie, a nie sukienkę powiedziała pani Grażyna do koleżanki.
Może trochę szkoda, ale mam dobry pomysł, kiedy oparłam tyłek na jego głowie poczułam, że chcę usiąść na jego twarzy, ale nie chciałam psuć ci zabawy.

Popatrz na jego gębę. Chcesz mieć plamę na spodniach? Śmiała się pani Grażyna, pokazując moją umazaną jej rozkoszą twarz. Ty, Sławek idź się umyć, rozkazała. Ostrożnie wystawiłem głowę przez drzwi przedziału, na szczęście na korytarzu nikogo nie było. Szybko poszedłem do WC, umyłem twarz i wytarłem papierowym ręcznikiem. Kiedy wróciłem do przedziału światło znowu było zgaszone. Kładź się rozkazała pani Violetta, pokazując na wolną stronę przedziału. Położyłem się na siedzeniach, pani Violetta przesunęła moją głowę na środek siedzenia, ustawiła moją głowę twarzą do góry i rozsiadła się na niej. Pani Grażyna siedząca naprzeciw położyła nogi na moich piersiach. Chociaż pani Violetta sporo ważyła nie czułem bólu, miałem spore problemy z oddychaniem głębsze oddechy mogłem zrobić tylko wtedy gdy wagon podskoczył na szynach, ale nie zwracałem na to uwagi. Po raz pierwszy w życiu poczułem się tak cudownie, że nie potrafię tego wyrazić. Czułem się jakbym znalazł sens życia jakby moje istnienie …… nie! Nie umiem tego dostatecznie dobrze wyrazić. Po prostu znalazłem sens i cel mojego życia.

Taką radość musi czuć bezpański pies, kiedy uda mu się znaleźć właścicielkę, która zechce go przygarnąć. Gdyby któraś z pań otworzyła w tym momencie okno i kazała mi wyskoczyć, nie zastanawiałbym się nawet sekundy. Ale pani Violetta nie chciała, żebym wyskakiwał przez okno, chciała siedzieć na mojej twarzy. Cały drżałem z radosnego podniecenia, TO BYŁO CUDOWNE!!! Panie rozmawiały ze sobą wyraźnie rozbawione tą sytuacją, zgadzały się, z tym że wszyscy faceci powinni służyć kobietom, że ich miejsce jest u stóp kobiety albo pod jej pupą, jak stwierdziła Pani Violetta, kręcąc tyłeczkiem po mojej twarzy. Nie wiem ile czasu trwała ta cudowna chwila, ale było to stanowczo za krótko. Usłyszałem ruch na korytarzu, pociąg dojeżdżał do Wrocławia….. na koniec obie panie kazały mi dziękować za wspólną podróż na kolanach, wycałowałem im jeszcze raz stopy, włożyłem buty i moja cudowna przygoda skończyła się.
To była podróż pierwsza klasa powiedziała pani Violetta, wychodząc z przedziału, obie się roześmiały i poszły. Nie zobaczyłem żadnej z nich już nigdy.


Wydałem sporo forsy na jeżdżenie koleją tylko po to, żeby znowu znaleźć jakąś łaskawą damę, która pozwoli mi całować swoje stopy. Czasem było to marnowanie pieniędzy a czasem nie, niektóre Panie w przypływie dobrego humoru pozwalały mi na to. Takie chwile wynagradzały mi wszystkie wydatki i wysiłki. Teraz nie jeżdżę już koleją, w zamian odkryłem internet. Ale podróż pierwszą klasą pamiętam do dzisiaj, dzięki niej znalazłem sens mojego życia, wiem, że istnieję po to, żeby służyć kobietom, oby którakolwiek Pani zechciała wydawać mi rozkazy.

Odsłony: 138

Czytaj więcej Pierwsza klasa.

Erotyczna gra online

Witam wszystkich serdecznie.

Jak w tytule chcielibyśmy zaprosić wszystkich zainteresowanych do wspólnej zabawy w grze Meredian.

Jest to gra erotyczna online. A nawet pornograficzna.

Poniżej przedstawiamy krótki filmik jak to wygląda.

Jeśli macie jakieś pytania to proszę w komentarzach.

Mnie tam znajdziecie pod Nikiem “OpowiadamErotycznie”

Oficjalna strona gry  https://meredian.in/

Odsłony: 516

Czytaj więcej Erotyczna gra online
extravagant young ethnic androgynous male model in bdsm costume against blue background

Seksualna niewolnica

Chwycił za obrożę i pociągnął ją za sobą do salonu. Na środku pokoju zmusił do klęknięcia. Doskonale wiedziała, co to znaczy. Zalała ją fala gorąca. Lubiła to. Uwielbiała ssać jego fiuta. On bezceremonialnie ściągnął bokserki. Wyprężył  przed nią swojego sterczącego penisa. Przejechał po nim dłonią. Nie był długi, ale za to gruby. Znała go, chociaż nigdy przedtem nie klęczała przed nim ze skrępowanymi rękami. Oblizała bezwiednie wargi i pochyliła się w jego stronę. Jego zapach lekko ją odurzył. Dotknęła go końcem języka.

Czytaj więcej Seksualna niewolnica
woman in white tank top lying on bed

Jak nakryli nas rodzice

Delikatnie zsunąłem majteczki odsłaniając cipę, wygoloną u dołu, oraz udekorowaną paseczkiem czarnych włosków u góry. Różowe wargi ociekały już białawym lepkim sokiem. Gosia włożyła sobie palec wskazujący do buzi, nawilżyła go śliną i zaczęła namiętnie masować łechtaczkę, nabrzmiałą jak orzeszek.
– No dalej, wyliż mi stópki! Nie opieprzaj się! Pani to lubi, Ty też prawda?
– Jak to zrobisz, zdejmij spodnie, bo ci chuj gatki rozwali!
W tym czasie dalej masturbowała swoją cipkę trzema palcami, pomagając sobie szpicrutką.

Czytaj więcej Jak nakryli nas rodzice