Kategoria: Zdrada

Chciałabym być posłuszną niewolnicą.

Być posłuszną niewolnicą.

Chciałabym być posłuszną niewolnicą.

Moja żona Agata była straszną jędzą. Ostatnie lata układały się coraz gorzej. Kłóciliśmy się prawie codziennie a seks już dawno odszedł w zapomnienie. Pewnego dnia po ostrej kłótni o mało nie rozstaliśmy się. Kiedy emocje opadły doszliśmy do wniosku, że musimy iść na terapię i tylko ona może jeszcze coś zmieni na lepsze między nami. Chcieliśmy ratować nasze małżeństwo i pragnęliśmy normalnej rodziny. Zapisaliśmy się na terapię małżeńską.

 Plan terapii zakładał rozmowy z psychologiem, terapeutą rodziny i seksuologiem. Chodziliśmy na spotkania i powoli , kawałek po kawałku wygładzaliśmy drogę naszego wspólnego życia. Pod okiem specjalistów rozmawialiśmy i poznawaliśmy się na nowo.
Nasze małżeństwo ponownie stało się lepsze i byliśmy znowu szczęśliwą rodziną. Tylko z seksem było nadal jakoś tak słabiutko. Agata była mało aktywna i nie specjalnie dążyła do zbliżenia. Spotkania z seksuologiem otworzyły nas jednak i pozwoliły nam na luźne rozmowy na temat naszych marzeń, pragnień i oczekiwań. Nauczyliśmy się rozmawiać na każdy temat. Pewnego razu rozmawialiśmy wieczorem na temat seksu i naszego pożycia, Agata zaskoczyła mnie wtedy mówiąc, że chciałaby czegoś niezwykłego, a mianowicie aby wyruchał ją obcy facet, ale koniecznie przy mnie.
Powiedziała, że chciałaby, abym patrzył na to jak inny facet ja posuwa, a nawet abym sam rozkazał jej to zrobić.
Powiedziała, że chciałaby, abym rozkazywał jej jak jakiejś suce, chciałaby być moją posłuszną niewolnicą od seksu.
Byłem tym wyznaniem zaskoczony, ale jednocześnie zadowolony, bo zrozumiałem, że podzieliła się ze mną swoją najskrytszą tajemnicą. Powiedziałem, że to przemyśle i jeszcze do tej rozmowy wrócimy. Kilka tygodni później zaczynaliśmy nasz pierwszy od dawna wspólny urlop. Wyjechaliśmy nad morze do ośrodka umiejscowionego blisko morza w sosnowym lasku z mnóstwem przytulnych drewnianych domków. Nasz domek leżał na uboczu tuż przy ogrodzeniu, za którym znajdował się pas ochronny drzew a za nim już plaża i morze. Obok stał drugi domek, w którym jak się okazało mieszkał sam jakiś mięśniak. Ten zbudowany facet już od rana przesiadywał z piwkiem na tarasie, cały dzień od rana chlał, a potem spity spał na leżaku. Kiedy wielokrotnie mijaliśmy go przechodząc z Agatą na posiłki lub wychodząc na plażę patrzył na Agatę lubieżnym wzrokiem. Agata moja żona prezentowała się bowiem naprawdę pięknie. Była brunetką , wzrost 170 cm, ciemne oczy , jej dorodne ciężkie piersi ledwo co mieściły się w kolorowym stroju kąpielowym, wcięcie w talii, szerokie kobiece biodra ,zgrabne nogi i jędrne sprężyste pośladki w opiętych spodenkach. Mimo swoich 40 lat prezentowała się naprawdę ponętnie. Pewnego dnia wybraliśmy się na dyskotekę w centrum, tańczyliśmy i piliśmy drinka za drinkiem. Agata miała na sobie tylko koszulkę bez biustonosza i kolorową miniówkę. Jej ciało prezentowało się naprawdę gorąco. Zabawa była naprawdę fajna byliśmy mocno wstawieni i rozgrzani zabawą. Kiedy wracaliśmy późnym wieczorem do domku, przez pogrążony w ciszy nocy ośrodek zobaczyliśmy naszego sąsiada leżącego na oświetlonym tarasie tylko w slipach z leżącą obok pustą szklanką. Zaniepokojeni podeszliśmy sprawdzić, czy nic mu nie jest, jednak sąsiad był po prostu mocno zalany. Mimo to prezentował się nieźle, zbudowany, umięśniony a slipy ciasno opięte na jego przyrodzeniu. Wtedy zaświtał mi bezwstydny i lubieżny pomysł. Podszedłem do żony i powiedziałem, że jest moją suką, niewolnicą spełniającą wszelkie seksualne życzenia swojego pana. Więc teraz zrobi to co jej powiem i rozkazałem jej podejść do naszego sąsiada, wyciągnąć jego kutasa i zacząć mu robić laskę jak przydrożna dziwka. Rozkazałem ,że ma spełniać wszystkie ewentualne zachcianki obcego faceta. Nakazałem jej dodatkowo ściągnąć stringi ,które miała pod miniówką. Powiedziałem, że będę uważnie patrzył na rozwój akcji z naszego tarasu, będę patrzył jak spełnia moją zachciankę oraz zachcianki obcego mężczyzny, ma być otwarta na wszystko i że ma pamiętać o tym, że wszystko to robi dla mnie jej samca i władcy. Zaskoczona małżonka chwilę stała, jednak szybko podjęła moją grę. Siadłem w cieniu naszego tarasu i obserwowałem. Stanęła na oświetlonym tarasie , wypięła się do mnie pupą i powolutku odsłoniła spod kusej miniówki swe jędrne pośladki. Powolutku zaczęła ściągać stringi. Ściągnęła je kręcąc pupką i odrzuciła je w moją stronę. Chwyciłem je w locie, były całe mokre od wilgoci jej płodnej cipki. Podeszła do mężczyzny klęknęła i ściągnęła mu powoli slipy. Leżał nadal bez ruchu. Widziałem wszystko wyraźnie, chwyciła jego kutasa, który mimo spoczynku okazał się niezłych rozmiarów. Polizała jego kutasa, ogolone jądra, a następnie włożyła jego napletek do swoich gorących ust . Zaczęła ssać jego pałę i ugniatać drobnymi dłoniami. Jego kutas początkowo wiotki zaczął szybko tężeć pod wpływem jej profesjonalnej pieszczoty. Z ciemności patrzyłem podniecony tą perwersyjną sytuacją , na moich oczach moja żona robiła obcemu facetowi laskę. Działania mojej żony spowodowały, że w końcu jego kutas wyprężył się cały i to do rozmiaru, o którym ja mogłem tylko pomarzyć. Wkładała jego olbrzymiego kutasa głęboko do gardła.
Czasami wyciągała go, aby złapać oddech i spojrzeć w moją stronę, było wtedy widać jego dorodny różowy napletek. Mężczyzna zaczął się budzić, jednak ona nie przestawała obrabiać mu kutasa. On zaskoczony tą bądź co bądź przyjemną sytuacją szybko otrzeźwiał. Spojrzał na Agatę i zaraz zrozumiał kim jest niewiasta, która daje mu taką pieszczotę. Mimo zaskoczenia szybko zaakceptował tę niecodzienną sytuację. Agata wkładała jego kutasa i wyciągała ze swych silnych ust. Sąsiad jak prawdziwy samiec chwycił moją żonę za głowę i docisną ją wdzierając się głęboko swym nabrzmiałym penisem w jej gorące gardło. Agata krztusiła się , śliniła , kaszlała, a w czasie krótkich przerw kiedy kutas nie był w jej gardle oddychała szybko mocno podniecona . Widać było jednak ,że sprawia jej to wielką frajdę. Nieznajomy rżną tak jej gardło raz za razem. Nagle zachrypniętym głosem powiedział, że zaraz się spuści. Docisnął głowę mojej żony a jego kutas zaczął pulsować pompując wytrysk gorącej spermy w głąb jej gardła. Agata mimo zaskoczenia ilością spermy przełykała dzielnie kolejne salwy gorącego nektaru płodności. Jednak nie dała rady i ostatnia salwa spermy oblała jej twarz a rozpryskując się ubrudziła całe jego jądra i kutasa. On powiedział ,że jest dobrą suką i musi teraz wszystko dobrze oczyścić. Agata zlizywała resztki spermy z jego kutasa i jąder a palcami ocierała krople nektaru z twarzy i połykała, aby nic się nie zmarnowało. Od czasu do czasu ukradkiem zerkając w moją stronę wypinała swoją wilgotną wygoloną cipkę w moją stronę. Było widać jak błyszczy i ślini się jej płodna muszelka. Podobała jej się  rola suki do ruchania.

Odsłony: 371

Czytaj więcej Chciałabym być posłuszną niewolnicą.

Urodziny Henryka.

Urodziny Henryka.
Marek zaczął ją posuwać. Rytmicznie wychodził i wchodził w
jej cipkę. Była gorąca, rozpalona i wilgotna. Miała tak rozkoszną cipkę. Ona z kolei czuła go w
swoim wnętrzu. Miał większego kutasa niż jej mąż.

Czytaj więcej Urodziny Henryka.

Świeżo upieczona mężatka

mężatka

Ala była świeżo upieczoną mężatką i nauczycielką w ośrodku wychowawczym, wielu mówiło, że nie nadaje się do tej pracy z racji filigranowej sylwetki, ale ona chciała spróbować sił, tym bardziej że dwa lata po ślubie dostała pierwszą pracę. Jako że przyjęta została przed wakacjami od razu dostała możliwość dorobienia na koloniach wychowawczych.


 Dostała swoją 10 osobową grupę i zasady opieki nad wychowankami. Po przybyciu na miejsce spotkania spostrzegła rosłą grupę młodzieży w wieku 14 i 15 lat oraz grupę mniejszych dzieci, w autokarze jechały trzy grupy po 10 osób.

Kiedy wyjechali w drogę nad morze było jeszcze zimno, więc Ala ubrała się w dżinsy i bluzę, ale że był to początek lipca szybko robiło się ciepło więc zanim poznała swoich wychowanków postanowiła się przebrać. Jako że była najmłodsza z opiekunów siedziała z tyłu autokaru pilnując starszych i większych od niej kolonistów, z resztą ją też można było uznać za kolonistkę z racji małego wzrostu – nie całe 160 cm i filigranowej sylwetki całe 40kg wagi oraz dziewczęcą twarz i długie jasne włosy. Pozostałe opiekunki miały po 50 lat i na nie nikt nie zwracał uwagi, za to Ala wiedziała, że co raz każdy spogląda na nią. Jechali dopiero godzinę, a ona zaczeła cała zalewać się potem, a do najbliższego postoju jeszcze trzy godziny więc została jej jedyna możliwość, przebrać się w sukienkę, którą na szybko schowała do torby podręcznej przed wyjazdem, wyjęła ją z torby i już chciała kombinować jak ją ubrać, ale jak na życzenie kierowca zjechał na stację benzynową coś sprawdzić. Miała 5 minut więc szybko pobiegła do toalety przebrać się, szybko zdjęła bluzę i spodnie i założyła białą sukienkę i tu pojawił się problem bo fioletowy stanik ni jak nie pasował do sukienki, a tu już kierowca dawał sygnał żeby wróciła więc postanowiła się go pozbyć, naiwnie licząc, że sąsiedzi na tylnym siedzeniu nic nie zauważą.

Wsiadła do autobusu i przeszła na tylny rząd siedzeń, ale usiadła w przedostatnim rzędzie. Zabijając czas przejrzała listę swojej grupy i byli tam chłopcy w wieku od 10 do 14 lat. Chciała każdego poznać więc wołała ich po kolei do siebie, z młodszymi rozmowa przebiegła bez problemu i została starsza piątka siedząca w ostatnim rzędzie, byli to jak na swój wiek rośli chłopcy, Adam szczupły wysoki brunet, Wojtek z posturą misia, Marek wysoki blondyn, Darek i Bartek ogoleni na łyso barczyści i bardzo weseli i chyba coś popijali. Po dalszej godzinie drogi zaczeło się robić nudno i chłopcy zaczęli grać w karty, nagle Adam zaproponował przyglądającej się Ali, aby zagrała z nimi, Ala zgodziła się, a oni zrobili jej miejsce między sobą. Darek i Marek usiedli na przeciw nich na torbach tak by po między nimi odwrócony kosz na śmieci był stołem. I tak mijały kolejne minuty, a chłopcy siedzący obok swojej wychowawczyni co jakiś czas puszczali sobie oko, kiedy Ala nachylała się, aby rzucić kartę na stół chłopcy z boku puszczali żurawia za jej dekolt, gdzie nie okryte piersi były wystawione na ich widok, nie były duże, raczej małe ale jędrne i szpiczaste, zakończone ciemnymi małymi sutkami. Chłopcy na przeciw również przyglądali się jej wdziękom, a było co oglądać, bo jej sukienka odsłaniała prawie całe uda, a złączone nogi i tak nie zakrywały jej majteczek w czarną koronkę, która zdradziła podglądaczom, że pod nimi kłębią się jasne włoski łonowe.

szybki seks
W połowie drogi wszystkich zmorzył sen. Po dotarciu na miejsce każdy udał się do swojego pensjonatu, Ala z chłopcami miała do dyspozycji trzy pokoje, jeden dla niej i dwa 5 osobowe. Weszła do pokoju i mogła odpocząć, kiedy stanęła przed lustrem dostrzegła dlaczego chłopcy byli tacy mili, przez materiał sukienki było wyraźnie widać jej ciemne brodawki, a przy odchyleniu dekoltu od razu było je widać w pełnej krasie.

Czas na koloni upływał błogo aż do momentu pogorszenia się pogody i wieczorem wszyscy musieli siedzieć w pokojach, gdy była godzina 23 w nocy z pokoju starszych chłopców zaczęły dochodzić okrzyki głośnej zabawy, Ala ubrała na nagie ciało koszulkę nocną i długi szlafrok, poszła więc do pokoju sprawdzić, co się dzieje, gdy zapukała nie było efektu, więc weszła do środka. Chłopcy siedzieli na łóżku i grali w karty przekrzykując się, zaciągając sie dymkiem i popijając piwko. Co Wy robicie, skąd macie piwo i papierosy, i dlaczego tak krzyczycie, chcecie żeby nas wyrzucili? – Ale co Pani mówi jest nudno i nie ma co robić, co mamy iść spać jak dzieci? Jak Pani nie może zasnąć, to proszę zostać z nami będzie fajnie. Ala postanowiła popilnować ich żeby nie narobili glupstw. – No dobra, ale po godzinie idziecie spać – powiedziała Ala i weszła do środka siadając na łóżku – Może piwko – zaproponował Marek – nikt się nie dowie i podał jej jedno.

Tak czas schodził na grze i piciu piwa, – Chłopcy co wy palicie to nie są papierosy, – Pani Alu, a może Pani spróbuje chyba, że Pani nie pali? – No teraz to przesadziliście, palicie trawkę? – Nie, to nie do końca trawka, ale proszę niech Pani sama zobaczy i Darek podał jej papierosa, Ala zaciągnęła się, smakował inaczej niż papieros i to nawet przyjemnie więc zaciągała się dalej, a czas mijał na grze i opowiadaniu o swoim życiu. Robiło się późno, a humory wszystkich były bardzo pobudzone piwem i fajkami, nawet Ali zrobiło się bardzo ciepło i zdjęła szlafrok ku uciesze chłopców, bo siedziała teraz po turecku odsłaniając całe nogi, zakrywając krocze koszulką z jedwabiu na cieniutkich ramiączkach z głębokim koronkowym dekoltem.

Ala cały czas przegrywała więc Darek usiadł z boku niej i pomagał jej w grze oraz podpatrywał jej krąglutkie piersi, gdy ona nachylała się nad kartami, zresztą biel jej piersi oglądali wszyscy, ponieważ koronka nie była przeszkodą w obserwowaniu ich. – Może zatańczymy, coś się atmosfera psuje – zaroponował Darek, a pozostali chłopcy byli już bardzo wstawieni więc nie dawali rady, a nogi Ali też były bardzo ciężkie i czuła, że za wiele wypiła. Darek pociągnął ją za rękę na środek pokoju, gdzie było ciemniej i zaczęli tańczyć do wolnej piosenki płynącej z radia. Ala w dalszym ciągu odczuwała zawroty głowy więc mocno przytuliła się do partnera, który to zaczął błądzić dłońmi po jej plecach i biodrach, była od niego nieznacznie niższa i oparła głowę na jego ramieniu, a jego dłonie dalej krążyły, tym razem jedna dłoń gładziła jej ramię, z którego zsunęło się ramiączko, chciał dłonią je ponownie założyć, ale jego dłoń napotkała po drodze w dół miękką wypukłość zakończoną twardym sutkiem, jej pierś mieściła się cała w jego dłoni, a on ją powoli ugniatał, Ala ockneła się, gdy poczuła, że jej podbrzusze ugniata twardy korzeń pod spodenkami, całą zabawę przerwał Bartek ponieważ oworzył okna żeby wywietrzyć przed snem, bo było już późno i zrobiło się chłodno w pokoju. Ala mieszającym się językiem powiedziała, że już koniec imprezy i idziemy spać. – To my dokończymy partyjkę, a Pani może spać dzisiaj w naszym pokoju. – To wykluczone, mamrotała Ala, muszę spać u siebie, a z resztą macie tylko pięć wąskich łóżek. – To nic, Adam już od godziny śpi, proszę położyć się obok niego, on ma twardy sen, a jak się pani lepiej poczuje, to wróci do siebie. Po kilku chwilach Ala doszła do wniosku, że Adam i oni i tak są bardzo wstawieni, to nic jej nie grozi i zgodziła się, zresztą w tym stanie nie trafiłaby do pokoju. Wspólnie z Darkiem położyli spać zalanych kolegów, zgasło światło, ale Ala nie miała problemu ze znalezienim łóżka Adama, świecił jasno księżyc i dobrze je widziała, próbowała znaleźć brzeg kołdry, ale go nie mogła wybadać i zorientowała się, że przecież chłopcy śpią w śpiworach, Adam miał na szczęście duży śpiwór i Ala od góry wsunęła się do środka obracając się tyłem do chłopaka. Nawet nie miała jak naciągnąć koszulki podwiniętej pod piersi, Adam w śnie obrócił się i przywarł od tyłu do Ali, ale ona nie ruszała się nie chcąc obudzić chłopaka, który zaczął mruczeć, wyraźnie coś musiało mu się śnić, bo poczuła pulsowanie na swych pośladkach, czyżby chłopak spał bez bielizny?

Gdy Ala zastanawiała się, chłopak wykonał kolejny ruch objął ją i złapał za pierś ugniatając ją i przywierając jeszcze bardziej biodrami do niej, pomyślała, że to szaleństwo jeszcze wczoraj go nie znała, a teraz jest podchmielona zaczyna jej się to podobać, a jego penis dalej rósł i brakowało mu miejsca. Ala sięgnęła w dół między nogi żeby się poprawić, a jego korzeń drgnął i ułożył się na jej wewnętrznym udzie, teraz jej złączone uda sprawiały dla niego uczucie jak by był w środku kobiety i zaczął we śnie ruszać biodrami, trzon penisa ocierał o jej mokrą muszelkę, a żołądź uderzała w krawędź śpiwora. Ala była bardzo podniecona tą sytuacją, pomyślała, że zwariowała ona mężatka przed chwilą dała się dotykać Darkowi, a teraz Adam jest tak blisko jej małej, kręcąc pupcią postanowiła dotknąć jego twardej główki wystającej pomiędzy jej udami. Była śliska, szeroka, twarda i grubsza znacznie od jego pozostałej części, Ala dłonią przyciskała go do swojej groty, choć groziło to tym, że może w nią wejść z całym impetem, co też się stało w pewnym momencie, jednym pchnięciem wszedł w nią i dalej posuwał, a ona musiała swój krzyk stłumić poduszką, bo tak szybkie wejście i penetracja spowodowały u niej natychmiastowy orgazm, który był potęgowany dalszą penetracją jej wąskiej groty.

Gdy oprzytomniała leżała na boku, jej pierś ściskana była przez dłoń Adama, a jego biodra przywierały do niej, sięgnęła do krocza i było już suche i nigdzie nie było śladu i zapachu spermy. Jego sflaczały, ale i tak długi penis też był suchy, a to znaczyło, że tylko ona szczytowała, teraz mogła spokojnie zasnąć, ale nie mogła, obróciła się na plecy, a Adam wtulił się w jej ciało i piersi. Dalej się nie obudził, bo dalej coś mamrotał przez sen i znowu zaczął pieścić jej piersi ssać i masować. Usadowił się pomiędzy jej nogami by znowu wykonywać powolne ruchy, ale tym razem jego penis nie był w gotowości, więc Ala postanowiła mu trochę pomóc i zaczeła go masować. Rety co ja robię – pomyślała, ale już nie mogła się pohamować i pomogła mu znaleźć drogę do jej mokrej małej, tyle że teraz miał większe problemy z wejściem do środka, więc objęła go nogami, a on napierał na nią z całej siły. Ala zacisnęła zęby by nie wydać żadnego dźwięku i palcami rozszerzyła maksymalnie brzegi swojej groty, ale gdy wsadził jej penisa po same wielkie jaja wydała głośny pomruk podniecenia i bólu, starała się nie wydawać jęków, jak się z nią kochał, ale słychać było kłapanie ich ciał i ciche trzeszczenie łóżka.

Zaczęło się przejaśniać i już noc nie zakrywała podnoszącego się i opadającego śpiwora i rozstawianych pod nim nóg Ali, teraz wpatrywała się w sufit ruszający się z każdym pchnięciem Adama, który cały czas miał głowę wtulona w jej szyję i cicho pojękiwał. Nie wiedziała jak długo się tak kochali, ale zaczęła dochodzić do kolejnego orgazmu i przycisnęła go bardziej do siebie, fala rozkoszy ogarnęła jej ciało i trwała znacznie dłużej niż zawsze z mężem. Chciała krzyczeć, ale nie mogła, świat znowu zawirował przed jej oczami, a odczucia wdzierającego się penisa Adama jeszcze bardzie były spotęgowane, gdy wciskał tyle ile się dało, aż po same granice jej pochwy by przywrzeć do niej z całych sił i wylać się w jej wnętrzu z całą mocą. Raz po raz ogromnymi strugami zalewając jej najgłębsze zakamarki gęstą i lepką spermą. Już było za późno na wyciąganie go z siebie i pozwoliła dokończyć mu w sobie. Adam ciężko oddychał tak jak i ona, ale przekonała się, że na szczęście był dalej zamroczony, bo mówił do jakiejś Agnieszki. Leżeli tak dalej, a Ali bardzo podobało się to, że mimo iż Adam skończył, dalej był w niej sprawiając jej wiele radości, ale trzeba było już uciekać do swojego pokoju. Gdy tam dotarła, to zaczynała jej powracać świadomość, co się stało. Zdradziła męża z wychowankiem i nie odczuwała wstydu, a wręcz przyjemność znacznie większą niż podczas stosunków z mężem. Jak to możliwe, że tacy chłopcy dawali jej znacznie więcej radości niż dorosły facet, a może to jej mąż był tak mało doświadczonym kochankiem z nieco małym członkiem, bo tylko z nim do tej pory to robiła.


Odsłony: 1136

Czytaj więcej Świeżo upieczona mężatka

Skok w bok.

Skok w bok

Sally, Joan i ja siedziałyśmy w barze “Pepe” trzy mężatki, po trzydziestce, po dwoje dzieci, po jednym mężu. Standard. Nasi faceci podeszli do bufetu po piwo i tam utknęli, a my siedziałyśmy i rozmawiałyśmy o wszystkim i o niczym.

Z kodem rabatowym 15% taniej na wszystko – TABU15


– Znowu pokłóciłam się z Pitem- powiedziałam.
– O co tym razem? Spytała Sally.
– O to co zwykle, kasa i sex, bo o co można sie kłócić z mężem.
– Już mu nie dajesz?- Sally potrząsnęła ze zdziwieniem rudymi włosami, Joan jest brunetką, a ja blondynką to nasze naturalne kolory włosów.
– Daję ile chce , ale jak przez cały dzień jęczę i sapię do sex telefonu to potem wieczorem Pit nie wie, czy udaję orgazm, czy mam go naprawdę.
– Przynajmniej masz pracę- westchnęła Joan jej wielkie błękitne oczy w ciemnej oprawie rzęs były niesamowite.
– Ale co to za pieniądze?
– Te blondyna- odezwał się jakiś głos obok nas – chcesz zarobić dwie paki?
Odwróciłam głowę przy stoliku obok siedziało trzech murzynów drogie garnitury, złote łańcuch i rolexy typowi dilerzy, aż mnie dreszcz przeszedł.
– Odczep się, nie widzisz, że jestem zajęta. Jak powiem mężowi to ci wytłucze wszystkie zęby.- Pit miał 1,90 wzrostu 110 kg wagi kiedyś sporo boksował a teraz pracował jako strażnik i dużo ćwiczył więc byłam pewna tego co mówię.
– Blondyna ty sie nie rzucaj dwie paki za szybkie lody dopiero co wyszedłem z pudła i oblewamy mój powrót a długo nie miałem kobiety.
– Śnią ci się białe lody, co? Daj sobie luz.
– Jak chcesz, ale jedno twoje słowo i idziemy. Za barem- pokazał tylne drzwi- mam furę.
Wzruszyłam ramionami i odwróciłam się do dziewczyn.
– Na dwie stówy trzeba się sporo naszarpać- powiedziała Joan.
– Wiem, kurwa, ale nie puszczę się tylko dlatego że mamy mało kasy.
– Jak zarabiają nasi faceci to ja wiem aż za dobrze – powiedziała Sally- w końcu pracują razem. O idą z piwem.
– Co tak długo?- spytałam. Byłam wściekła tym, że nie było ich tak długo tym, że mam tak mało kasy i tym, że mogę ją lekko zarobić na boku.
– Spokojnie mała- głos Pita był cichy i powolny – była duża kolejka
– Chyba dużo kolejek ledwo stoisz na nogach- miałam ochotę się rozładować, a ponieważ do sexu w okolicy chętny był tylko “czarnuch” pozostawała mi kłótnia z mężem.
– Nie jest tak źle mała- Pit niby był spokojny, ale widziałam jak drżą mu mięśnie szczęki- a zresztą pracuję to mi wolno nie?
– Pracujesz i ile zarobisz tyle przechlasz- byłam świadomie niesprawiedliwa
– Kurwa co się czepiasz, chodźmy pograć w bilard i przestańmy się kłócić.- nie wiadomo czemu Pit się wycofał z kłótni, choć zwykle walczył do upadłego.
– Sam idź nie mam ochoty na grę.
– To może wyjdź sobie na dwór, żeby ochłonąć co?
– Masz rację idę się przejść, przydałaby się jakaś kasa tak ze dwie stówy- rzuciłam w przestrzeń wzięłam kurtkę wstałam i wyszłam.
Pit patrzył za mną zdziwionym wzrokiem jego odbicie widziałam w lustrze widziałam też jak murzyn wstaje od stolika i idzie w kierunku tylnego wyjścia z baru. Wyszłam na zewnątrz i szybko obeszłam budynek facet stał oparty o maskę białej limuzyny.
– Cześć blondyna.
– Dwie paki za lody- powiedziałam wyciągając rękę.
– Masz – podał mi zwitek banknotów, które schowałam do kieszeni spódniczki- nie przeliczysz?
– W interesach ważne są uczciwość i zaufanie.
– Chodź- otworzył drzwi samochodu i usiadł na tylnym siedzeniu. To była duża limuzyna tylne kanapy ustawione były naprzeciw siebie było więc mnóstwo miejsca. Rozpięłam mu rozporek zsunęłam lekko spodnie i uwolniłam stojącego kutasa.
– Ale pała natura ci nie żałowała- to był stały tekst z sex linii.
Zaczęłam powoli masować przesuwając ręką w górę i w dół.
– Jak masz na imię?
– Bob, a ty?
– Blondyna.- Uśmiechnęłam się jego oddech był coraz szybszy, mimo że tylko głaskałam mu fiuta. “Jezu- pomyślałam- zaraz zrobię loda czarnuchowi, Nie ciągnęłam laski facetowi poza Pitem od ogólniaka chyba nie pamiętam już jak to się robi”. Pochyliłam głowę i wysunęłam język delikatnie dotknęłam czubka fiuta był słonawy od potu, ale smaczny objęłam go ustami i zaczęłam ssać drażniąc przy okazji językiem Bob jęknął cicho i zanurzył palce w moich włosach nacisnął moją głowę tak bym zassała głębiej, poczułam jak krew pulsuje mu w żyłach na kutasie to było przyjemne. Miałam zachować chłodny profesjonalizm, ale ten lód sprawiał mi przyjemność. Dodatkowo podniecał mnie sam akt zdrady Pit jest parę metrów stąd, a ja robię laskę innemu facetowi i to, że jak prawdziwa dziwka zarabiam dwie paki za numerek.
Moja głowa opadała rytmicznie zasysając z połowę czarnej pały drugą połowę ściskałam mocno prawą ręką pracując wraz z ustami, złapałam go drugą ręką za jaja mocno, aż jęknął, ale nie przestałam ciągnąć mruczałam tylko głośno i z lubością ssać. Wadził mi rękę do stanika i złapał za cycka.
Mam duże i sterczące piersi, które zawsze podobały się facetom, a różowe sutki mają z dwa centymetry długości. Zaczął masować mi cycka ściskając go mocno, potem złapał w palce samego sutka i ścisnął to zawsze było moje czułe miejsce lubiłam być drażniona, gryziona i pieszczona w piersi i szybko osiągałam orgazm. Moja cipka była bardzo mokra czułam jak po udach spływają mi soki
zastanawiałam się, czy nie rozpiąć spódniczki i nie wskoczyć Bobowi na pałę mielibyśmy niezły wspólny orgazm. “Jestem profesjonalistką to mnie nie rusza”- powtarzałam w myślach. Bobi dochodził dawno nie miał dziewczyny i pięciominutowa pompka doprowadziła go do orgazmu. Nie chciałam, żebym spuścił się na moje ubranie nie chciała też, żeby zabrudził swój garnitur więc gdy poczułam zbliżająca się falę otworzyłam szeroko usta i mocno zassałam płynąca spermę, wytrysk miał ogromny raz za razem tryskał we mnie gorącym płynem, byłaby tego pewnie pełna szklanka więc szybko połykałam nasienie nie marnując nawet kropelki. Bob powoli się odprężał splótł ręce na karku i przeciągnął się.
– Super Blondyna jesteś warta każdego zapłaconego centa, mam nadzieję, że tobie też się podobało?
– Było nieźle, masz bardzo słodką spermę jesz za dużo słodyczy, a to niezdrowo jeszcze utyjesz.
Wyjęłam z kieszonki w biustonoszu swoją wizytówkę.
– To mój telefon tylko do mnie zawsze możesz zadzwonić to się spotkamy.
Wytarłam usta, poprawiłam włosy i wysiadłam z samochodu.
– Na razie Bob masz super pałkę, cześć.
Poszłam z powrotem do baru, cała paczka przeniosła się do sali bilardowej podeszłam do Pita. Spojrzał na mnie średnio wrogo, ale już był spokojny.
– Przepraszam kochany, nie gniewaj się na mnie ostatnio strasznie mnie nosi, chyba dostanę okres czy co?
Pit uśmiechnął się przytulił mnie mocno i pocałował językiem sięgając mi głęboko do gardła. Pocałunek był długi i mocny.
– Ok. maleńka tylko na przyszłość nie jedz tyle czekolady.
– Tylko biała czekolada jest naprawdę warta grzechu, i dobrze robi na zęby. – odparłam.

Odsłony: 592

Czytaj więcej Skok w bok.

Żona przyjaciela.

Żona przyjaciela

Żona przyjaciela

Jestem prezesem dużej firmy z kapitałem amerykańskim. Nasz zarząd składa się z 12 osób, przez pracowników zwanych 12 gniewnymi ludźmi. Nie ma w tym przesady, każdy z nas ma silna osobowość, własne zdanie i siłę potrzebną, by utrzymać się w tym dzikim świecie finansów. Jednak jak każdego mnie również czasami dopadają mnie wspomnienia.

 Po zarejestrowaniu się na portalu nasza-klasa, odezwał się do mnie znajomy przyjaciel – ksywka szkolna pepe, po paru mailach poprosił o pomoc w znalezieniu pracy dla swojej żony. Na początku zbywałem go, nie lubię łączyć spraw osobistych z zawodowymi ale jak mi przesłał jej zdjęcie…… Tak to była żona przyjaciela . . .

Mówię Wam. Kobieta wamp. Na oko koło 30-35 lat, bardzo zadbana, piękne, ciemne, długie włosy opadające kaskadą na plecy, piękna twarz o zmysłowych ustach i dużym ciemnych oczach, zakochać się można w samym uśmiechu. Zdjęcie było z ostatnich wakacji w Grecji. Na sobie miała tylko białą, obcisłą, ściśle przylegającą do ciała sukieneczkę na ramiączkach ledwo zakrywającą pośladki. Cudownie uwydatniało to duże, pełne piersi o bardzo ciemnych (chyba podnieconych), wystających sutkach, które jakby chciały same wyjść na światło dzienne, opinało giętką kibić oraz wspaniale okrągłą i kształtną pupę. Opalone nóżki stały na najwyższych jakich widziałem sandałkach, zawiązywanych sznureczkami po same kolano. Bogini. Od razu rozesłałem zdjęcie swoim kolegom z zarządu z pytaniem czy nie szukamy jeszcze jednej asystentki zarządu. Dostałem same maile zwrotne z wyrazami zachwytu i z pytaniami kiedy możemy się umówić na rozmowę wstępną.

Pepe był zachwycony, że zgodziłem się pomóc jego żonie, a ja z rosnącym wybrzuszeniem w spodniach czekałem na spotkanie z naszą gwiazdą. Powiedziałem mu aby przyszła elegancko ubrana, w naszej firmie kobiety mają obowiązek chodzenia w rajstopach, spódnicach lub eleganckich spodniach, w butach z zakrytymi palcami i piętami, na górze bluzki, garsonki, żakiety, dyskretny makijaż. Trochę żałowałem że wprowadziliśmy taki rygor, ale za późno by coś zmieniać.

O umówionej godzinie zjechałem na dół by ją osobiście powitać akurat gdy pod firmę podjechała taksówka. Patrzę, otwierają się drzwi i widzę najpiękniejsze nogi w najkrótszej eleganckiej spódniczce jaką widziałem, ledwo zakrywającej cieniutki pas koronki. Na górze idealnie skrojona marynarka, po przyjęciu pozycji stojącej idealnie na długość spódniczki.
Przywitaliśmy się buziakami w policzki, dziewczyna była lekko stremowana, a nie wiedziała jeszcze jak będzie wyglądać rozmowa kwalifikacyjna. Zaprosiłem ją by szła przodem. Do naszej siedziby wjeżdża się windą lub stromymi ruchomymi schodami – wybrałem drugie rozwiązanie by popatrzeć bezkarnie na jej nogi – nie przewidziałem, że akurat w tym samym czasie będą wracać nasi handlowcy ze szkolenia. Widząc mnie przepuścili nas pierwszymi, jak kultura i dobre wychowanie wymaga, ale już nie opanowali się od zapuszczania żurawia pod spódniczkę naszej bohaterki, rzucając co chwilę seksistowskie podsumowania. Widziałem rumieniec wypływający na szyję naszej Pani, jej szybszy oddech, aż nie do wiary ale chyba podnieciła ją sytuacja, że 20 napalonych mężczyzn jedzie za nią spoglądając na jej nagi tyłek. Dopiero teraz zauważyłem, że pod spódniczką brakuje tego drobnego elementu garderoby jakimi są majteczki.

W końcu dotarliśmy do wielkich drewnianych drzwi prowadzących do Sali konferencyjnej z olbrzymim stołem na samym środku. Zaprosiłem ją do środka, bardzo ją zaskoczyła i zmieszała obecność siedzących dookoła stołu 11 mężczyzn, spoglądających na nią jak na towar, za który mają zapłacić a potem mogą zrobić co tylko zechcą.
– Gratuluje Panie Prezesie – faktycznie niezła z niej dupa. Jak chce być wynagradzana? – powiedział jeden z foteli.
– Nie omawialiśmy jeszcze tego szczegółu – odpowiedziałem – Co powiesz na test który ustali Twoją efektywność a jednocześnie wysokość Twojego miesięcznego zarobku? – zapytałem się naszej bohaterki.
– Dobrze – odpowiedziała wystraszonym głosem – na czym będzie polegał? Mam opowiedzieć o sobie ? – zapytała.
– To nie będzie na tym etapie potrzebne. Każdy zaspokojony przez Ciebie członek zarządu to dodatkowy tysiąc pensji. Twoja docelowa praca – jeśli pozytywnie przejdziesz test – będzie polegała na zaspokajaniu naszych seksualnych potrzeb – każdy z nas będzie Twoim szefem przez miesiąc, za to 30 każdego miesiąca w dzień wypłaty – będziesz do dyspozycji wszystkich zainteresowanych. Dodatkowo Twoja pensja obejmuje zakupy w perfumeriach, sklepach z ciuchami (nie tylko w kraju również zagranicą) i wszystkim by zachować tak wspaniałą postawę.
– Dobrze – odpowiedziała. – Proszę podać mi rękę.

Weszła na stół i tańcząc w rytm swojej własnej muzyki zaczęła rozpinać guziki marynarki. Powoli, bawiąc się nami rozchylała poły ubrania pokazując kawałki piersi. W końcu zobaczyliśmy całe, piękne, ciężkie piersi zakończone ciemnymi dużymi sutkami ze złotymi kolczykami. Wstaliśmy niczym na rozkaz, wyjmując stojące po tym pokazie członki a nasza cudowna kobieta szybko zsunęła z siebie spódniczkę, ukazując wygolona do zera cipkę i cudowną krągłą pupę. Stając na czworakach, niczym puma zbliżyła się do mnie – w końcu byłem Prezesem i coś mi się należało ekstra – kołysząc piersiami, dotarła i nie zatrzymując się, patrząc mi prosto w oczy, połknęła aż po same jądra mojego członka. Ssała go łapczywie, jak dziewczynka która właśnie dostała loda, połykając go głęboko w gardło. Z kącików ust spływała ślina, co chwilę czułem skurcz jej gardła, przycisnąłem jej głowę mocno do brzucha i ostro rżnąłem te śliczne usta. A ona wciąż patrzyła mi niewinnie prosto w oczy. Długo to nie trwało, trysnąłem takim ładunkiem spermy jaki mi się zdarzał w wieku koźlęcym. Nie nadążyła połykać, ściekało na nasz stół na którym tyle ważnych decyzji podpisywałem.

Oblizała się i odwróciła w lewo – tam czekał już na nią tłum sztywnych pał, chłopcy ściągnęli ja ze stołu, sprowadzili do parteru i ustawili się w koło, wkładając jej swoje członki a to w usta, a to w dłonie. Ona sama, mlaskała, jęczała, stękała, obracając się dookoła – robiąc 11 lasek jednocześnie. W końcu podnieśli ją, rozsunęli nogi i zaczęli pieprzyć. Wyglądała bosko – stojąc w rozkroku, pochylona do przodu , z piersiami pieszczonymi czasami przez 2-3 dłonie jednocześnie, z facetem z tyłu trzymającym ja za biodra i pieprzącym ją niczym tłok parowy, z kolejnym z przodu trzymającym jej głowę, idealnie zgranym w ruchach z poprzednim. Dwóch kolejnych, których fiuty tkwiły w jej dłoniach. Panowie zmieniali się, aż kolejnych 4 oddało swoje soki.

Wtedy nas zaskoczyła. Przejęła inicjatywę, kazała się właścicielowi największego fiuta – był gruby jak jej ręka, długi na 25-28 cm położyć się na plecach, a sama opuściła się powoli nabijając na pal. Chyba tylko dzięki spermie wylewającej się z cipki dała radę usiąść na nim do samego końca. Jęczała przy tym niemiłosiernie, jednak po paru ruchach, poprosiła aby kolejny wszedł jej w drugą dziurkę, szczęśliwiec stanął za tą cudowną dupką, rozchylił pośladki, najpierw wprowadził jeden palec, potem dwa, by po chwili wstępnego ruchania wbić powoli w nią swojego członka. Już nie jęczała – krzyczała z rozkoszy, przezywając kolejny już orgazm. Kazałem pozostałym zakneblować ją – pewnie i tak już całe biuro wiedziało co robi zarząd. Najszybszy zajął jej usta – teraz była w stanie tylko pojękiwać cichutko i charczeć, znowu trafił się jej miłośnik deep throat. Jej dwie ręce znowu zajęte były przez dwa pozostałe przy życiu fiuty. Cudowny to był widok. Nasza piękna asystentka, pieprzona przez pięciu facetów, z widocznym wyrazem ekstazy na twarzy, cała oblepiona spermą, zadyszana, z rozmazanym makijażem, ale wciąż nie mająca dosyć. Warta każdych pieniędzy. Nie trwało to już długo – pierwszy zakończył miłośnik seksu analnego, spuszczając się w sam środek, szybko zastąpił go kolejny, tym razem już dużo łatwiej było wejść w tą cudowną ciasną dziurkę, pomimo że miał trochę grubszego. Po krótkiej szybkiej za to akcji Panowie spuścili się jednocześnie w obie dziurki.

Żona mojego przyjaciela dostała takiego orgazmu, że leżała nieprzytomna, bez władzy w swoim ciele, pozwoliła się podnieść i w pozycji na obróconego jeżąca została nasadzona pupą na przedostatniego stojącego członka, drugi ku naszemu zaskoczeniu po kilku ruchach w cipce, naparł również na dupkę i jakimś cudem wbił się jako drugi. Musiało zaboleć, gdyż nasza nowa pracownica zajęczała głośno i obudziła się z uśpienia, ale po krótkiej chwili dezorientacji co się dzieje, poprawiła się tylko mocno usadawiając się na penetrujących ją członkach i uśmiechem na ustach zaczęła dziki taniec. Wyglądała na boginię dosiadającą dwóch rumaków. Szalała, kręciła biodrami, jej piersi podskakiwały w dzikim afrykańskim rytmie, czasami jęczała z bólu co powodowało tylko zwiększenie podniecenia, własną dłonią wodziła po swojej cipce, pieprząc ją dziko, niczym trzecim fiutem, tylko po to by w chwili gdy poczuła kolejne dawki gorącej spermy w swojej pupce wystrzelić nie kontrolowanym strumieniem moczu. To był największy damski wytrysk jaki widziałem w życiu. Panowie stojący w koło bili brawo, a nasza kobietka uśmiechała się zadowolona. Po chwili wszyscy doprowadzili się do porządku, Panowie wyszli z Sali, została tylko wciąż nago leżąca na stole żona mojego Przyjaciela, z zamkniętymi oczami uśmiechała się, delikatnie pieszcząc swoje piersi, jej rozchylone nogi i widok różowych warg pomiędzy udami, wyraźnie odcinających się od czarnej siateczki pończoch zmusiły mnie by na zakończenie wejść w nią z impetem, całując jej zmysłowe usta, kochając się jak kochanek z kochanką, pieszcząc i głaszcząc jej cudowne ciało, rozkoszując się gładką skórą pośladków, ciepłem jej piersi. I tak już na spokojnie rozkoszując się tymi chwilami doprowadziliśmy się wzajemnie do kolejnych finałów, tym razem tryskając na jej piękne, duże piersi.

Po chwili poprosiłem by trochę się ogarnęła, korzystając z łazienki konferencyjnej, zauroczyła mnie ubierając tylko marynarkę i to bezpośrednio na moją spermę ściekające z jej piersi na brzuch. Po wyjściu potwierdziłem jej pensje w wysokości 12000 zl netto + samochód służbowy oraz firmowa karta kredytowa. I żeby stawiła się jeszcze seksownej ubrana w poniedziałek o 9.00 przed moim gabinetem, gdyż w pierwszym miesiącu ja jestem jej szefem. Zostawiając mi swoją spódniczkę na pamiątkę rozmowy kwalifikacyjnej wyszła z Sali, a ja śledziłem jej drogę do wyjścia, patrząc jak zjeżdża ruchomymi schodami, znów trafiając na grupę tych samych handlowców. Zapach seksu, spermy przecież unosił się od niej na kilometr – byłem ciekawy jak zareagują na tak jawną prowokację. Już na schodach widziałem jak poszczególne ręce sięgają pod marynarkę, obejmują od tyłu jej piersi, przecież na jej twarzy wciąż było widać ślady zaschniętej spermy. Byłem dumny z moich handlowców, przecież są szkoleni by walczyć o najlepsze, by korzystać z każdej okazji, nie na darmo wydajemy tyle pieniędzy na szkolenia. Z zadowoleniem widziałem jak wprowadzają ją do swojego autobusu, którym właśnie wyjeżdżali na Mazury na 3 dniowe szkolenie.

Z uśmiechem na twarzy zadzwoniłem do mojego Przyjaciela potwierdzając mu przyjęcie jego żony do pracy i informując że wróci dopiero w poniedziałek bo wyjechała wraz z działem handlowym na szkolenie, oraz że żona prosi go by przygotował walizkę z niezbędnymi rzeczami, zarówno na oficjalną jak i nieoficjalna część szkolenia, bo zgodziłem się zabrać jej rzeczy i dowieźć do ośrodka w sobotę rano. Pepe był bardzo szczęśliwym facetem zdradzając mi, że obawiał się o przebieg rozmowy bo jego żona to rozkochana w seksie grupowym nimfomanka – jaka szkoda, że nie powiedział mi tego wcześniej.

Odsłony: 1327

Czytaj więcej Żona przyjaciela.