Ciekawy urlop w górach.

Kolejny dzień urlopu rozpoczął się standardowo,od porannej kawki. Jako że tegoroczny urlop spędzamy w ukochanych przez siebie górach, czyli jak od dobrych kilku lat, i nieważne czy są to Bieszczady,Tatry, Karkonosze czy jak obecnie Pieniny, ładowanie akumulatorów w postaci wspólnego wypicia czarnego napoju, przy którym omawiane są szczegółowo zaplanowane na dziś wędrówki, nierzadko połączone ze zwiedzaniem co ciekawszych miejsc. Wstałem szybciej , żeby ożywić ciało chłodnym prysznicem, przygotowałem kawę, której zapach najwyraźniej dotarł w głąb umysłu mej żonki, ponieważ bez budzenia, sama z uśmiechem na buzi naprężyła swe ciało, wstała i podreptala do łazienki, wyglądała jak zawsze cudownie, teraz jeszcze sexapealu dodawał fakt, że spod rozpiętej bluzki piżamy wyślizgnęła się jej pierś, pełna, jędrna i kształtna. Zawsze jestem dumny z tego, że moja kobieta ma taki cudowny biust.
 Wróciła po chwili i usiadła na łóżku, ja siedziałem na podłodze, i gdy ona rozkoszowała się pierwszymi łykami kawy, na wysokości moich oczu, ukazał się widok, który zapierał dech w piersiach.
Jej gladziutka cipeczka, nie osłonięta majteczkami, aż prosiła się by ją skosztować. Wiedziałem, że długo nie wytrzymam, i po chwili moje usta i języczek, zabawiały się z jej każdym punkcikiem, całując, liżąc i zasysając jej cudowne wargi, drocząc się z jej zmysłami, Wsuwając języczek w jej muszelkę, i wprawiając go w ruch okrężny, widziałem jak jej ciało napina się w grymasie rozkoszy, dupka nie byla mi obojętna, bo co chwilę tak niby od niechcenia, przypadkiem zaczepiałem językiem o jej ciasniejszą  dziurkę, co wywoływało natychmiastową reakcję w postaci głośniejszych westchnień. Drzwi balkonowe były uchylone,przez co Beth tłumiła swoje jęki, ale orgazm zbliżał się nieubłaganie, i po chwili przyciągnęła moją głowę bliżej a usta wpily się z całej siły w jej cipkę, jednocześnie językiem wsuwalem się jak najgłębiej mogłem. Trwało to około  minuty. Po chwili całowaliśmy się namiętnie a moje usta i słodycz jej muszelki , łączyły się z jej słodkimi ustami.
Skończyliśmy kawę, Beata właśnie zaczęła masować dłonią mego fiuta, który zaraz zapewne wyląduje w objęciach jej namiętnych ust, gdy oboje przez uchylone drzwi balkonowe usłyszeliśmy dziwne odgłosy… Nie nie były one dziwne, były to odgłosy aktu seksualnego, prościej mówiąc, para którą widzieliśmy góra dwa razy od początku pobytu w hotelu, kotłowała się bez skrępowania, a jęki kobiety były słyszalne wszędzie, takie mieliśmy wrażenie… Nawet nie wiem kiedy , żona uklękła przede mną i zaczęła mi robić laskę, a jest w tym mistrzynią, jej języczek okrążający żołądź, przy jednoczesnym ssaniu sprawiały że zmysły szalały, kiedy wyjmowała go z ust przytrzymując dłonią, a zaczynała się bawić jajeczkami , to było jak wkraczanie do raju. Obciagala tak zmysłowo mego penisa, klęcząc przede mną na poduszce, w samych spodenkach. Jej jędrne piersi, zachęcająco patrzyły na mnie swoimi sztywnymi suteczkami, a w tle było słychać jęki, sąsiadki z pokoju obok która zapewne była namiętnie brana od tyłu, gdyż odgłosy które temu towarzyszyły w 99 % to obrazowały. Żona zalotnie kierowała spojrzenie w moje oczy, mając usta wypełnione po brzegi nabrzmiałą pałą. Wiedziałem, że dłużej nie dam rady, wziąłem go w dłoń, delikatnie się odsunąłem, Beth wpatrywała się w moją pałeczkę, jeszcze dwa razy ruszyłem napletkiem i salwa gęstej śmietanki wylądowała na jej cycuszku, jednym, potem drugim, i tak jej cudne piersi zostały ozdobione gorącą spermą. Zaczęła wsmarowywac balsam w swoje skarby, a za ścianą też chyba finiszowali, gdyż głośny krzyk przeksztalcił się w nieznośną ciszę. Pocałowalem namiętnie Beatę, odprowadzając ją pod prysznic,a sam naciągnąłem bokserki na nabrzmiałą jeszcze pałkę, i wyszedłem na balkon.
Po chwili zobaczyłem , coś co trochę mnie speszyło,na balkonie obok stała nago sąsiadka z pokoju obok, opierając się o barierkę. Dzien d…. chciałem powiedzieć,ale ona była szybsza.
Czesc , powiedziala , uśmiechając się . Chyba was nie zgorszylismy?
Kontynuowała, wpatrując się w moje bokserki, ( robiła to bardzo ostentacyjnie, i bez skrępowania).
Po chwili  dołączył do nas jej  facet, zresztą również w bokserkach, (w których też odznaczało mu się kawał mięsa pomyslalem)
Po chwili i Beata dołączyła do nas w zwiewnej sukience, a ja żeby wybrnąć z dziwnej sytuacji odezwałem się:
– Luki i Beata przedstawiając nas.
Wtedy sąsiedzi wyciągnęli dłonie przedstawiając się- Konrad i Ania.
Troche się spieszymy, bo chcemy wrócić przed zmrokiem, ale może jakiś drink wieczorem? Powiedziałem.
Popatrzyli na siebie uśmiechnęli się, i pokiwali głową, co oznaczało chyba  -z  chęcią.
 Więc jesteśmy umówieni, jak wrócimy to zapukamy do was. Powiedziałem, i sam zdałem sobie sprawę jak to zabrzmiało, wszyscy wybuchnęlismy śmiechem i schowaliśmy się do swoich pokoi.
Wędrując cały dzień po pięknych okolicach, zdobywając Trzy Korony, przemierzając przez wąwóz Chomole, szczyt Wysoką nie wracaliśmy do porannych wydarzeń. Wracając do pensjonatu samochodem, z całodniowej wyprawy, z uśmiechem na ustach powiedziałem do Swej żony:
Co sądzisz o naszych nowych , jakby to nazwać znajomych?
Byli oboje o około 10 lat młodsi od nas (jak się potem okazało prawie 13 lat ) opaleni, widać że dbający o sylwetkę i zdrowie. Na ich ciałach próżno było szukać grama tłuszczu, co nie oznacza, że mamy kompleksy na tym punkcie, uważamy się za atrakcyjnych ludzi, a troszeczkę pełniejsze kształty są bardzo sexi.
Żonka uśmiechając się rzekła:
Całkiem fajne ciacho z tego Konrada,Ty zresztą masz podobne zdanie o jego lasce,czyż nie?
Powiedziała uśmiechając się i puszczając mi oczko. Po 10 latach małżeństwa rozumieliśmy się bez słów. 
Właśnie parkowalismy przed pensjonatem, gdy naszym oczom ukazał się widok jak z filmów…
Otóż na 1 piętrze, na balkonie, nasza sąsiadka ochoczo podskakiwała sobie, jak się domyśleliśmy nie w rytmie muzyki tylko na swoim facecie. Powiedziałem do Beti, skąd oni biorą siły?
Potem jakby nigdy nic, poszliśmy do góry. Goraca kąpiel to było coś cudownego, coś co nas odprężylo i zrelaksowało.
Leżąc na łóżku, przeglądając fotki zrobione na wycieczce , czekałem aż żona skończy się pluskać. Uslyszalem delikatne nawoływanie zza drzwi balkonu…
Hallo, Kochani…
Gdy wyszedłem na balkon, padły kolejne słowa… jak minął dzień?
A oczom mym ukazała się Ania,w przewiewnym szlafroku.
Jej długie blond włosy spięte gumką a na nogach mieniące się szpileczki wiązane na łydkach.
Speszony nieco, odparłem, że ok , nakreślając po krotce, że czekam, aż wyjdziesz z wanny .
To zapraszamy do nas, powiedziała . Mąż właśnie Wybiera trunki, czekamy na was, Uśmiechnęła się zalotnie.
 A i jeszcze, mam prośbę, mógłbyś poprosić Beatkę by jak wyjdzie z wanny zawołała mnie na chwilę?
Mam jej coś do powiedzenia szepnęła i schowała się w swoim pokoju.
Oczywiście powtórzyłem wszystko żonie. Która po wyjściu z wanny, wyszła na balkon, gdzie zamieniła z koleżanką parę zdań, wróciła, a gdy pytająco spojrzałem na nią, odpowiedziała tajemniczo, niespodzianka.
Za chwilę rozległ się dzwonek do drzwi. Beth otworzyła drzwi i do pokoju weszła Ania z torebką pod pachą, mówiąc …
Łuki, Konrad czeka na Ciebie z drinkiem, a my z Beti zaraz dołączymy.
Nie myśląc długo, wyciągnąłem whisky z lodówki, założyłem klapki i poszedłem, zostawiając dwie panie same.
W pokoju czekał mąż Anki, powiem szczerze spoko gość.
Od razu znaleźliśmy wspólne tematy mianowicie piłkę nożną, skoki narciarskie, sport ogólnie rzecz biorąc. 
Właśnie kolega nalewał kolejną szklaneczkę whisky, kiedy otworzyły się drzwi i naszym oczom ukazał się widok, o jakim można tylko marzyć. Nie wiem jak ona namówiła moją żonę na takie rzeczy ale wyglądały obie kurewsko ponętnie.
Obie w szpilkach, pończochach, spódniczkach, w majteczkach, które miały wycięcia tam gdzie powinny, a piersi były jedynie podtrzymywane przez specjalne staniki.
Nie mogłem wydobyć słowa,
Rzekłem Tylko … oo Kurwa…
Beata podeszła do mnie, i szepnęła mi do ucha… umówiłam się z Anią, że jeśli ktoś będzie chciał przerwać w którymś momencie, mówi stop, i kończymy, żeby nikt nic na siłę nie robił.
Skinalem głową, i dalej popijałem whisky, siedząc z Konradem na kanapie, podczas gdy Ania włączyła muzykę i zaczęły się obie z moją żoną kolysac w jej rytm.
Po chwili obie wzięły czarne opaski i zawiązały je na naszych oczach. Widzialem jeszcze jak klękały, każda między nogami swojego męża, potem już nic nie widziałem. Poczułem  jak moje bokserki zsuwają się,
a mój kutas ląduje w dłoni, by po chwili czuć jak usta i języczek wędrują po nim, sprawiając że twardnieje jak skała. Od delikatnych pieszczot, powoli by po paru minutach czuć jak jest się prawie wciągany przez cudowne usta. Uswiadomilem sobie, że moja żona nie miała w sobie jeszcze na tyle perwersji, żeby splunąć na niego, śliniąc go, ssać jak w amoku. Kochanie jesteś boska, powiedziałem.
Wtedy obie dziewczyny poprosiły o zdjęcie opasek. Gdy to zrobiliśmy, ujrzałem jak Ania robi mi loda, ciągła jak gwiazda porno, a tuż obok moja żona zachłannie ssie kutasa mojego młodszego kolegi. Czy to przerwać, tysiąc myśli w głowie, przecież kochamy się, mamy zaufanie do siebie.
Niech zabawa trwa. Niesamowite uczucie, zajebista dupa obciąga ci kutasa, w tym samym momencie Twoja ukochana ssie drugiemu facetowi.
Obie Panie chyba wiedziały, że trzeba zwolnić żeby nie skończyć zbyt szybko, i zamieniły się, ale tym razem każda usiadła na maczudze swojego partnera i bark w bark zaczęły ujeżdżać swoich ogierów.
Co chwilę odchylając się do tyłu, a ich ciała przeszywały mocne i głębokie pchnięcia. Piekne widoki.
Przede mną żona, skacząca na kutasie, w jednostajnym tempie, w rytm którego falują jej cycuszki,obok druga kobieta, doświadczająca tego samego ze swoim partnerem.
W pewnym momencie mój wzrok spotkał się z wzrokiem kolegi, i bez słów wzięliśmy opaski wiążąc oczy swoich partnerek.
Po paru minutach, zrzuciliśmy je z siebie, układając je tak żeby wypiely swoje tyleczki, najbardziej jak się da, opierając się na oparciu kanapy.
Każdy wszedł w swoją żonę, i zaczęło się ostre ruchanko w tandemie.
Wypełniając Żonę całą, paluszkami badałem wejście do dupki, która coraz bardziej się rozluzniala.Kolega robil to samo ze swoją .
Popatrzyliśmy na siebie, wyszliśmy z partnerek i gdy były pewne że będziemy wsuwać się w pupcie, zamieniliśmy się szybko miejscami. Kontynuowaliśmy seks w pozycji na pieska, z tymże, ja Anię a kolega Beth. Nie wiem czy się zorientowały ale piszczały jak małolaty. Silne dłonie trzymające je za biodra miarowo wypełniające je do końca twarde kutasy.
Po ok 10 -15  minutach zdyszani, wróciliśmy do prawidłowej konfiguracji  mąż-żona.
A nasze męskości, z pomocą żelu, powoli wypełniły ich dupcie, sprawiając że w ich oczach pojawiły się symptomy zbliżającego się orgazmu.
Nasze armaty również były gotowe na eksplozję. Kiedy po paru minutach, obie nadziane dupkami na twarde kutasy, wiły się w konwulsjach orgazmu tak, że mogliśmy czuć ich każdy mięsień który opinając nasze penisy napinał się raz po raz a z ust wydobywały się jęki i przekleństwa.
To był ich czas. Przyszła pora na nas.
Obie leżały wyczerpane, zdjęliśmy opaski z ich oczu, przysunelismy do ich, wilgotnych twarzy swoje sztywne pałki a w ich oczach znów widać było blysk. Usta próbowały, szczypnac, dotknąć główki nabrzmiałej od podniecenia. Mocny chwyt w dłoń, parę delikatnych uderzeń w wargi, w wyciągnięty języczek, i najpierw kropelka, druga …
By cały strumień gęstego nasienia wylądował na twarzy Kochanej Żony.
Usta, policzki, nos, powieki, cała twarz zalana gęsta spermą, ileż podniecenia, pożądania, i miłości ….
Obok Ania też nie nadążała że spijaniem nektaru i całą buzię miała polukrowaną. Popatrzylem tak na dwie zalane buzie, i z uśmiechem jak to mam w zwyczaju …zarymowalem…
Znikną Twe wszystkie smutki i bolączki, gdy leżą przed Tobą ślicznie polukrowane pączki.

Dla kochanej żony B
  HopkinsNieAnthony 
Zawsze na nią napalony

Odsłony: 669

5 2 votes
Article Rating
5 2 votes
Article Rating

Autor

Author: Admin
5 2 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments