Rodzinna saga (część piąta)

woman licking ice cream

Wydarzenia w toalecie dyskotekowej popchnęły związek Marcina z Natalią na wyższy poziom. Drażnienie Marcina w szkole, niby przypadkowe dotyki okolic jego krocza czy nawet symulowany seks na przerwie nie bawiły jej tak mocno jak poprzednio. Od wspólnej zabawy z jego siostrą i jej chłopakiem minął już równy tydzień, podczas którego Natalia codziennie starała się zadowolić swojego mężczyznę. Schemat każdego dnia przedstawiał się podobnie. Najpierw robiła mu dobrze podczas jednej z przerw między lekcjami, przy czym sukcesem był fakt, iż nikt ich jeszcze nie przyłapał na tych francuskich pieszczotach. Później, oboje wracali do domku Marcina, gdzie ten starał się wyrównać rachunki. Okazało się niestety, że potrzeby Natki mogą go przewyższać. Ta urocza blondynka okazała się wciąż nienasyconym demonem seksu.

Oczywiście, Marcin nie miał prawa narzekać. Nie znam nastolatka, którego irytowałby nadmiar seksu. On jednak, oprócz zaspakajania swojej dziewczyny, musiał również oszczędzać siły dla siostry Agnieszki, która zwykła wpadać wieczorami do jego pokoju. Nie codziennie ale i tak wystarczająco często by odbierać mu resztki sił. Jako, że  wciąż nie mogła liczyć na więcej uwagi ze strony jej chłopaka Pawła, traktowała brata jako najlepszy sposób na orgazm. Nigdy jednak, obawiając się kontroli rodziców, nie zdecydowali się na klasyczny seks. Cicho przemykała przez próg pokoju, po czym zamykała drzwi i opierając się o nie rozszerzała nogi czekając tylko na język brata. Marcin wyczekiwał na tą część dnia. Wręcz adorował intymności siostry. Zanurzał się w jej pachnących wargach i wylizywał słodki od kremu soczek. Języczkiem wędrował po dziurce jakby za każdym razem odkrywał ją na nowo. Czasem wystarczyło kilka chwil, by Agnieszka gubiła się w spazmach podniecania a jej ciało szczytowało dreszczami i gorącem.

Dziś Marcin chciał porozmawiać. Gdy siostra wynurzyła się z cienia korytarza, zamiast odruchowo podejść do niej i zacząć całować po jej ogromnych piersiach, poprosił ją cicho by usiadła koło niego na łóżku.

– “Ok. Mam pytanie.” – zaczął nieśmiało

– “No dobra. Ale chyba wiem o co chodzi. Wkurzasz się że od tygodnia nawet Ci nie obciągnęłam prawda? – nieśmiałość Marcina została całkowicie wchłonięta w fazę zażenowania. Nie był w stanie zaprzeczyć, choć szczerze powiedziawszy, możliwość zaspokajania siostry była tak niesamowita, że nie pomyślał nawet o sobie. Szczególnie, że o jego potrzeby aż z nadmiarem dbała Natalka – “Wiem, że liczyłeś na więcej po ostatnich zabawach, i przepraszam Cię, ale jestem ostatnio cały czas zmęczona. Wiesz, że zaczęłam pracować w tym centrum handlowym, a do tego szkoła, no rozumiesz… ? Ale obiecuję Ci, że nie zapomniałam o Tobie!

Mówiąc ostatnie zdanie uśmiechnęła się i złapał go za powstający w bokserkach namiot. Nie zdążył nawet zaprotestować, gdy rozpinając guziki wydobyła jego stojącego penisa i zaczęła go masturbować. Ciepło dotyku rozchodzące się od główki a sięgające aż do ud zmiękczyło Marcina. Początkowo opadł na łóżko i pozostawił Agnieszce pole do działania. Pragnął tylko złapać ją w pasie i rzucić na kolana. Chciał wbić się w tą różowiutką cipkę i trysnąć na kształtną dupkę. Gdy uświadomił sobie, że w każdej chwili do pokoju mogą zapukać rodzice, w jednej sekundzie wyprostował się i przerwał Agnieszce.

– “Słuchaj, nie teraz. Naprawdę. – rzucił z niewyraźnym uśmiechem  “Serio mam pytanie!”

– “Rezygnujesz z lodzika? No dobra. Co jest grane?”

– “Chodzi o Natkę. Nie wiem.. wydaje mi się, że już jej nie wystarczam.”

– “Jak to? Dlaczego?” – czy to było zdziwienie na twarzy Agnieszki? Czyżby był aż tak dobry, że jego niemoc wprawia w zdziwienie nawet doświadczoną siostrę?

– “Na przykład wczoraj. Robiliśmy to trzy razy! Najpierw wiesz, zrobiłem to samo co robię Tobie.”

– “Masz już siedemnaście lat, naucz się mówić normalnie!” – niemal parsknęła śmiechem – “Najpierw wylizałeś jej cipkę!”

– “No dobra, później kochaliśmy się chyba przez pół godziny. A ona nadal chciała więcej.. To znaczy, nie od razu, ale odpoczęliśmy chwilę i znowu musiałem, .. no wiesz.”

– “Słuchaj, nie wiem czym się przejmujesz. Kondycyjnie chyba wytrzymasz” – znowu nie mogła się powstrzymać od głośniejszego śmiechu – “Powinieneś się cieszyć, że trafiłeś na dziewczynę z dużym apetytem. A jeśli boisz się, że jej nie zadowalasz, po prostu zapytaj się na co ma ochotę”. – po chwili ciszy dodała – “Więc jak będzie z tym lodzikiem?”

Nie czekając na odpowiedź zanurzyła głowę między uda Marcina. Masując rękami jądra, poruszała głową w szybkim tempie z każdym posunięciem zasysając powietrze, co tylko potęgowało jego podniecenie. Nie chciał tak szybko kończyć. Myślał, że wytrzyma dość długo będąc wciąż zmęczonym po zabawach z Natalią. Jednak wydatne usta siostry sprawiły, że już po chwili szczytował. Zaskoczyło to trochę Agnieszkę, ale udało jej się nie wycofać głowy. Marcin strzelił jeszcze kilka razy mniejszymi ładunkami, a cała sperma zatkała siostrze usta. Nie przełykając ani kropli, ucałowała padniętego penisa i rzuciła sympatyczny uśmiech dla jego właściciela. Wyszła z pokoju celowo unosząc bluzeczkę by umożliwić podziwianie jej falujących pośladków. Po kilku sekundach słychać było zapalane światło w łazience na piętrze i wyraźne splunięcie do umywalki.

– “Wiesz, że zrobię dla Ciebie wszystko..” – powiedział w końcu Marcin. Zgodnie z poradą siostry, porozmawiał z dziewczyną. Choć przez pierwsze minuty wzajemnie się przepraszali za wprowadzenie w związek niepewności, udało im się ostatecznie przejść do sedna sprawy. Natalia nie dawała za wygraną, upierając się, że wszystko jest w porządku. -“Ale może, chciałabyś spróbować czegoś innego? Może użyjemy jakichś zabawek? Może .. może ciekawi Cię seks analny..?” – obawiał się, że to pytanie przekracza wszelkie granice.

– “Chyba nie jestem jeszcze gotowa na seks analny.. Ale możemy spróbować czegoś z zabawkami” – na szczęście Natalia z uśmiechem i wyraźnym zadowoleniem podjęła temat.

– “Ok, super. Cieszę się, że wreszcie o tym rozmawiamy.” – nastała chwila ciszy, jakby jednak oboje nie mieli na to ochoty – “Jest coś jeszcze?” – dodał jednak Marcin.

– “Marcin, wiesz, że jesteś dla mnie wszystkim, prawda?” – słodkie ale niepokojące pytanie, ale oczywiście szybko potwierdził – “Więc nie obraź się, na to co teraz powiem. Myślę o tym od naszej przygody w zeszłym tygodniu. Jak mogłam się kochać z Tobą i z Pawłem..”

– “Myślisz cały czas o Pawle? Dlaczego mi wcześniej nie powiedziałaś?!” – Marcin wybuchł. Nie bezpodstawnie, ale zdecydowanie za mocno.

– “Nie, spokojnie. Nie myślę o Pawle! Nie wkurzaj się! Chciałabym po prostu jeszcze kiedyś spróbować w trójkąciku..” – Marcin trochę ochłonął, nie przerywał jej. Po prostu czekał – “Ok, powiem wprost. Chcę, żebyś patrzył jak ktoś mnie pieprzy.”

Marcin wciąż milczał. Nie tylko dlatego, że nie wiedział co odpowiedzieć. Najbardziej niepokojące było to, że wiedział, że taka sytuacja nastąpi. Wiedział, że prędzej czy później Natka go o to poprosi. Powinien więc mieć czas, by się do tego odpowiednio przygotować, ale w końcu, czy można się przygotować do takiej rozmowy? Powinien też nie być zazdrosny. Tak jak wtedy, gdy już ochłonął po widoku ruchającego ją Pawła. Powinien. Powinien to, tamto. Powinien wiele rzeczy, co nie zmienia faktu że tego nie zrobił. Był zazdrosny. Nie przygotował się do takiego tematu i zupełnie nie widział co ma odpowiedzieć.

– “Przynajmniej nie wrzeszczysz” – przerwała milczenie Natalia – “jeśli to pomoże, to chcę, żebyś to Ty wybrał tego trzeciego…”

Nie pomogło ani trochę. Wręcz przeciwnie. Zamiast myśleć kogo by tu dopuścić do jebania swojej dziewczyny, zaczął myśleć w jakiej kolejności zacząłby strzelać do wszystkich mężczyzn na świecie. Czy zacząć od Zachodnich Stanów USiA czy też od Panasoniców i Soniaczy na japońskich wyspach? Wrócił myślami do Natalii. Czego właściwie mógł się po niej spodziewać? Dała się wyjebać nieznanemu chłopakowi na imprezie, robi mu ręczną robótkę w przerwach między lekcjami. Ma do wyboru dwie rzeczy. Albo odmówi a wtedy Natalia będzie bzykać się z innymi po tajemnie. Może też się zgodzić i mieć nad wszystkim kontrolę. Nie tylko kontrolę, ale i być może i trochę przyjemności? Skoro już dawno pogodził się z myślą, że Natalia nie jest tylko zwykłą dziewczyną a tym bardziej nie jest raczej kobietą którą da mu się ograniczać, to skąd te opory?

– “Ok. Zgadzam się.” – sakramentalnym głosem zgodził się, po czym utonął w uściskach i pocałunkach Natalii.

Nie przespał całej następnej nocy. W połowie potrzebował więcej czasu by pogodzić się z zaistniałą sytuacją, ale z drugiej strony, nie potrafił uciec od myśli o przypuszczalnym kochanku. Do tej pory wstydził się powiedzieć o wszystkim Agnieszce. Nie tylko nie miał się więc kogo poradzić, ale z opcji odpadał jedyny facet który już przeleciał Natalię. Kolejnego dnia w szkole poświęcił każdą chwilę by porozmawiać z nią o możliwościach. Dowiedział się, że nie chciałaby ona kogoś doświadczonego, kogoś kto traktowałby ją z góry. To ona woli mieć kontrolę nad wszystkim. Zazdrość Marcina uleczyła trochę propozycja, aby wybrać prawiczka. Propozycja, która od razu wskazała mu idealnego kandydata.

Zbyszek. Kolega Marcina z klasy. Od tygodni opowiadał jak bardzo zazdrości mu takiej dziewczyny jak Natalia. Nie omieszkał również wspomnieć, że wciąż jest prawiczkiem. I że oczywiście, minie zapewne dużo czasu aż to się zmieni. Na szczęście dla Zbyszka, nie minęło. Propozycję przyjął bardziej niż ochoczo. Niestety, cała trójka musiała czekać 3 dni, aż domek Marcina opustoszeje. Gdy w końcu znaleźli się w zamkniętym pokoju, cała trójka aż parowała podnieceniem.

Marcin usiadł na krześle i z udawanym spokojem zaczął podziwiać spektakl. Natalia pocałowała wątłego i niepewnego Zbyszka. Widać było, że nie wiedział co ma robić. “Pomacaj mnie po pupie”- usłyszał od dziewczyny kolegi. Nerwowo złapał ją za pośladki i zaczął je ugniatać odrobinę zbyt mocno. Natalia przyssała się do jego ust jeszcze mocniej. Zachęcony, przeniósł jedną dłoń na jej pierś. Gdy jednak przylgnęła do niego tułowiem, zmuszony był wycofać się z powrotem na tyłeczek. Natka przez spodnie wyczuła sterczącego kutasa. Przycisnęła podbrzuszem do jego krocza i zaczęła udawać, że uprawiają seks. Kilka ruchów i.. Zbyszek zesztywniał a oczom Marcina ukazała się plamka na jego spodniach. Tak szybkiego wytrysku żadne z nich się nie spodziewało. Zbyszek wystraszony chciał się wycofać, ale Natalia zareagowała błyskawicznie. Uklękła przed nim i rozsunęła rozporek. Zza mokrych bokserek odnalazła opadły sprzęt chłopaka. Wyciągnęła go na wolność i włożyła całego do ust.

Marcin patrzył ze zdumieniem. Wbrew obawom nie czuł się zazdrosny. Wręcz przeciwnie, cała ta sytuacja zaczęła go podniecać na tyle, że i on zamierzał mieć z niej trochę przyjemności. Widząc jak jego dziewczyna połyka innemu, sam wyjął penisa i zaczął się masturbować. Gdy Natalia to dostrzegła, zaczęła ssać jeszcze szybciej, patrząc się Marcinowi prosto w oczy. Jej sutki prężyły się zza białego materiału flanelowej bluzeczki. Nawet nie zauważył, kiedy pozbyła się stanika. Potrafił się skupić tylko na dwóch pytaniach: kiedy kutas Zbyszka odzyska pełnię sprawności oraz czy jej cipka pod tymi jeansami jest już mokra. Gdy zatrzymał wzrok na tyłeczku Natalii, ta klepnęła się w pośladek i przesunęła palcami w dół zatrzymując się na wzgórku łonowym drażniąc opuszkami palców łechtaczkę. Poczuła jak penis w ustach zaczął się ponownie podnosić. Nie chcąc ryzykować kolejnego przedwczesnego wytrysku, poniosła się i pocałowała Zbyszka. Początkowo odsunął głowę wyczuwając zapach spermy. Urocza twarz w pełni zdzirowatym makijażu była jednak tak zachęcająca, że nie potrafił oprzeć się jej pocałunkom. Wbił się więc językiem w jej czerwone usta i zaczął ssać malinowe wargi. Rozebrała się pośpiesznie zostawiając tylko bluzkę. Zdejmując spodnie ukazywała coraz więcej rozkosznego, opalonego ciała. Zrzucone różowe i mokre stringi odsłoniły wygolony wzgórek z pozostawionym tylko cienkim paskiem włosków. Gdy rozszerzyła nogi, oczom jej kochanków ukazała się pulsująca różowa cipka z rozsuniętymi wargami zapraszającymi do wejścia.

Zbyszek spojrzał się na masturbującego się Marcina jakby pytając o zgodę. Doczekał się jedynie kiwnięcia głową, które musiało mu wystarczyć jako potwierdzenie. Niezdarnie nałożył prezerwatywę i położył się na Natalii zaspokajając po raz pierwszy ciekawość uczucia penetracji. Wbił się w dziurkę zastygając, gdy dotarł do końca. Poczuł oplatające penisa ciepło. Minimalnie wysunął się z wnętrza dziewczyny ale szybko wsunął go ponownie, jakby obawiając się że to uczucie może zniknąć. Natalia uniosła nogi za głowę by umożliwić mu głębszą penetrację. Kątek oka ujrzała jednak Marcina, który wyraźnie chciał dołączyć się do zabawy. Penis w jego dłoni rósł z każdą sekundą. Przerwała więc Zbyszkowi i zeszła z łóżka. Podeszła na czworaka do krzesła i złapała penisa Marcina w rękę. Kierując go w swoją stronę ujęła główkę w wargach, mocno zaciskając. Jednocześnie oplotła go językiem potęgując rozkosz. Zbyszek wyraźnie pobudzony dosłownie podbiegł do wypiętego tyłeczka i wbił się ponownie w rozpaloną cipkę. Natalia jęknęła ale nie wypuściła główki penisa z ust. Stojąc na czworaka spoglądała swojemu chłopakowi prosto w oczy, jakby dziękując mu za spełnienie jej marzenia. Ten już dawno zapomniał już o uczuciu zazdrości. Patrzył z podnieceniem na szalejącego przy kręcącym się tyłeczku Marcina. Świadomość, że ktoś inny pieprzy jego dziewczynę okazała się dość silnym bodźcem.

– “Mów coś” – rzuciła nagle Natalia. – “mów coś, błagam!”

– “Podobna Ci się, jak ktoś inny Cię pieprzy?” – rozpoczął od razu Marcin, jakby miał w pamięci przygotowaną przemowę – “Lubisz mieć dwa chuje do zabawy, co? A Ty, jak Ci się rucha moją dupcię? Takiej dziwki już mieć nie będziesz, …” – urwał w środku zdania gdy poczuł silny zacisk warg na penisie.

Natalia właśnie szczytowała. Widać jego słowa dodatkowo ja podnieciły. Ścisnęła uda i wypięła się jak kot. Przez zaciśnięte usta słychać było jęki zadowolenia. Skurcze dziurki doprowadziły tymczasem Zbyszka do drugiego orgazmu. Złapał rękami za podskakujący z rozkoszy tyłeczek i wbił się najmocniej jak potrafił wypełniając spermą zbiorniczek prezerwatywy. Wyjął penisa z dziurki Natki i padł wyczerpany na kanapie. Marcin nie chciał dodatkowo męczyć ukochanej. Wypuściła ona penisa z ust i padła na na podłogę ciężko oddychając. Złapała go jednak ponownie i przybliżyła go nad twarz zaczynając szybko masturbować. Nie trzeba było długo czekać. Po tak podniecającym widowisku wystarczyło kilka ruchów delikatną rączką i wystrzelił w kierunku jej twarzy. Sperma trafiła w całości na blond włosy piękności. Marcin uklęknął jednak i zbliżył penisa do jej ust, by wylizała go z reszty nasienia.

Po serii czułych pocałunków przypomnieli sobie o leżącym za ich plecami Zbyszku. Natalia ściągnęła mu prezerwatywę, po czym pocałowała na pożegnanie mokrego penisa.

– “Natka, mogłabyś zawiązać tą prezerwatywę i schować mi do szuflady?” – wyrwał się Marcin, zaskakując wszystkich.

– “Dobra, nie pytam” – uśmiechnęła się ale wykonała prośbę.

Nastąpiła seria podziękowań, po których Zbyszek wyraźnie zadowolony wyszedł z domku. Ponieważ nikt nie był w stanie myśleć nawet o najbliższej przyszłości, nie umówili się jeszcze na następne spotkanie, choć zarówno Natalia jak i Marcin wiedzieli, że to nie była raczej jednorazowa przygoda.

krystalfan@wp.pl

Odsłony: 430

5 1 vote
Article Rating
5 1 vote
Article Rating

Autor

Author: Nieznany
5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments