Trójkącik z moją siostrą.

Trójkącik z moją siostrą

Trójkącik z moją siostrą.

Byliśmy po ślubie już 2 lata. Paweł był dla mnie kimś najważniejszym. Był przystojnym brunetem, wysoki, nie był nadmiernie umięśniony, ale tak naprawdę właśnie to pociągało mnie w nim najbardziej. Zawsze wiedział, jak mnie uszczęśliwić. Wiem, że kiedy byliśmy parą (chłopakiem i dziewczyną) to zawsze zwracał uwagę innych moich koleżanek. Wiem, że nie zmieniło się to nawet po ślubie. Było nam ze sobą dobrze, a seks był czymś cudownym.



Paweł był czuły i zawsze wiedział gdzie mnie dotknąć, abym poczuła ten dziwny żar gdzieś wewnątrz siebie i oddała mu się bez reszty. Nasze mieszkanie było nieduże, ale jak dla nas wystarczało w zupełności. Nie mieliśmy dzieci, bo jeszcze nie poczuliśmy, że to już czas. Chcieliśmy nacieszyć się sobą i pożyć tylko we dwoje. Myślę że wiele par tak właśnie to czuje. Nie będę kłamać, że nie zwracam uwagi też na innych facetów. Czasem nawet myślę sobie jakby to było, robić to z kimś innym. Czuć w sobie penisa całkiem obcego mężczyzny. Ciekawiło mnie jak to jest trzymać w ręku nie swojego męża tylko kogoś innego, jak to jest gdy się wsuwa we mnie i tryska wewnątrz. Wiem, ze Paweł też nie jest święty. Jednak nie bronię mu patrzeć na inne kobiety, bo wiem, że tak to już jest z tymi facetami. Im bardziej będę robić z tego powodu jakieś fochy, to tym bardziej będzie to rajcowało mojego faceta. Marzyć każdy może, a i tak nie wejdę mu do głowy i nie zapanuje nad myślami. Wiem tylko że zawsze wraca do mnie i do naszego łóżka a ilość jego spermy, którą mnie obdarowuje co wieczór świadczy o tym że jestem dla niego nadal atrakcyjna i atrakcyjniejsza od tych młodych ślicznotek z dużymi cyckami i nogami do drugiego piętra. Podobnie jest ze mną. Marzę czasem o seksie z innymi facetami ale to marzenia i moja szparka jest zarezerwowana dla mojego Pawła.


Pewnego dnia jednak wszystko się zmieniło. Umówiłam się właśnie z moją siostrą na kawkę gdzieś na mieście. Czasem spotykałyśmy się właśnie w takich małych kawiarenkach gdy miałyśmy chwilkę wolną podczas dnia. Siedziałyśmy sobie tak i popijałyśmy cappucino. Karolina była do mnie podobna, jednak miała ciemne włosy w przeciwieństwie do mnie no i była trochę szczuplejsza. Ogólnie była atrakcyjną młodszą siostrą. Zdawałam sobie sprawę, że Paweł czasem patrzył dyskretnie na jej tyłeczek i musiał mieć wtedy kosmate myśli, lecz nigdy nie zrobił nic aby to okazać. Zresztą jakie to ma znaczenie, niech sobie patrzy. Przecież to moja siostra, więc musi mu się podobać, bo ma moje geny i mamy jakieś tam wspólne cechy, choć charaktery nieznacznie różne. Karolina i Paweł dobrze się dogadywali i lubili razem żartować. Ja natomiast cieszyłam się, że nie ma między nimi jakichś zatargów. Cieszyłam się, że jest tak jak jest.

Do restauracji wszedł jakiś przystojniaczek i uśmiechnął się do nas na co Karolina się nieco ożywiła. Miała taki sam wyraz twarzy gdy się podniecała jak ja. Przymrużone powieki i ledwo zauważalne wypieki na policzkach.

– fajny, nie – powiedziałam uśmiechając się filuternie i patrząc na siostrę
– nooo – powiedziała Karola rozmarzonym głosem.

Kurcze, pomyślałam, ale fajną mam siostrę. Niezła z niej laseczka. Miała 20 lat i była młodsza ode nie o 3 lata. Nie miała stałego chłopaka, choć od czasu do czasu z kimś tam się spotykała.

– a ty co się patrzysz, twój Paweł będzie zazdrosny. Zresztą on i tak jest sto razy fajniejszy.

Zrobiło mi się miło, że siostra komplementuje mojego męża. Ciekawe, czy myśli czasem o nim jeśli chodzi o sytuacje intymne. Kurcze na pewno, przecież Karola to taki niespokojny duch i ma 1000 myśli na minutę. Na pewno przynajmniej 5% z nich to myśli o Pawle. No i dobrze to świadczy o tym, że mam fajnego faceta.

– myślisz?
– Jasne…
– To miłe, powiem mu że moja siostra określiła mojego męża jako 100 razy fajniejszego od tego przystojniaczka
– No przestań, przecież wiesz że masz cudownego faceta. Kiedy ja spotkam kogoś takiego?
– Na pewno kogoś spotkasz mała, no coś ty przecież jesteś fajną laseczką. Wiem, ze mój mąż zerka na twój tyłeczek i wiem co sobie tam myśli, ale ci nie powiem, bo jesteś jeszcze mała – zaśmiałam się.
– Naprawdę – spytała Karolina śmiejąc się ze mną – jestem za mała dla Twojego faceta?
– Mój facet jest mój i już. Jak będziesz grzeczna to może kiedyś pozwolą ci go dotknąć – znów się roześmiałyśmy
– Kurcze gdzieś ty go znalazła. Paweł to ktoś kto może zawrócić w głowie kobiecie, farciara z ciebie.

Znów zdałam sobie sprawę jak bardzo kocham swoją siostrę. Obsypywała komplementami mojego faceta. Przyszła mi nagle do głowy ciekawa myśl ale odepchnęłam ją jako niedorzeczną.
– Więc lepiej go pilnuj, bo wieeesz…
– Co? – spytałam udając że nie rozumiem o co jej chodzi
– Nic nic – Karola zrobiła niewinną minę

Nagle coś sobie przypomniała.

– W sobotę rodzice wyjeżdżają. Może wpadniecie sobie do mnie. Będę sama i pewnie będę się nudzić. Może wpadnie Tomek – mój znajomy – poznam was jak przyjdzie. Ale to nic pewnego.
– Ok. zamówimy pizze. Kupimy piwko i wpadniemy.
– O nieee piwko kupię ja
– Ok.
– Musze spadać odezwę się w piątek to się umówimy dokładnie. – dostałam całusa od siostrzyczki i poszła w stronę wyjścia ruszając tyłeczkiem na prawo i lewo.
“To agentka” – pomyślałam z uśmiechem.

Tymczasem stwierdziłam, że mnie również czas się zbierać, bo miałam jeszcze do załatwienia parę spraw na mieście, a później zaplanowaliśmy z Pawłem słodkie lenistwo i może coś jeszcze. Uśmiechnęłam się sama do siebie na myśl o tym i wyszłam z kawiarni zerkając jeszcze raz przelotnie na bruneta, który tak zwrócił uwagę Karoliny 20 minut wcześniej. Uśmiechnął się do mnie i odwzajemniając uśmiech wyszłam na zewnątrz czując cały czas jego wzrok na swoim tyłku. Kokieteryjnie i może nieco przesadnie pokręciłam tyłeczkiem, sama nie wiem co we mnie wstąpiło i poszłam na zakupy.

Gdy wróciłam do domu nieco się zdziwiłam, bo drzwi wejściowe były zamknięte tylko na dolny zamek, czyli tak jak zamykamy je gdy ktoś jest w domu. Nie spodziewałam się że Paweł wróci z pracy wcześniej, ale nie robiłam hałasu przy otwieraniu drzwi, więc znalazłam się wewnątrz prawie bezszelestnie, no może poza lekko szeleszczącą reklamówką z warzywami. W domu było cicho, więc ogarnął mnie niepokój. Zapomniałam zamknąć dolnego zamka jak wychodziłam czy jak. Jednak gdy zbliżyłam się do pokoju usłyszałam lekkie sapanie. Co jest? Pomyślałam. Drzwi były lekko uchylone. Widziałam wewnątrz pokoju włączony monitor komputera a na nim… Ja, całkiem naga i z dwoma swoimi paluszkami miedzy nogami. Były schowane całkiem w środku i lśniły moją wilgocią. W jednej chwili zrozumiałam w czym rzecz. Często, gdy bzykaliśmy się z mężem, lubiliśmy robić sobie nawzajem fotki, uwielbiałam mu pozować, cieszyłam się że go interesuję w ten sposób i czułam się jak modelka. Wiem, że Pawła bardzo to rajcuje.

Tymczasem zrozumiałam już co się działo, przed monitorem siedział Paweł i po prostu zabawiał się ze sobą. Ech ci faceci, są jak niewyżyte roboty. Wiem, że czasem to robił i akceptowałam to, bo w sumie to normalne, ale tez dawało mi to otwartą furtkę dla moich zabaw. Często masturbowałam się gdy miałam na to ochotę, a Pawła z jakichś przyczyn nie było, lub był czymś zajęty. Lubiłam to a on o tym wiedział i podobało mu się gdy robiłam to na jego oczach. Po cichutku weszłam do pokoju, a przytłumiony z podniecenia, jakie wskazywał jego olbrzymi penis, słuch nie pozwolił mu usłyszeć jak wchodzę. Po oddechu i sapaniu mojego faceta wiedziałam, że zaraz wytryśnie. Nie myliłam się. Paweł gdy jest podniecony nie zwraca uwagi na drobiazgi takie jak możliwość zmoczenia pościeli, ściany czy czegokolwiek innego. Wiedziałam też, że teraz również spuści się po prostu przed siebie. Na biurko, monitor, podłogę, gdziekolwiek. Nie chciałam mu przerywać, bo kocham go i należy mu się przyjemność, choć zrobiłam się już mokra i czułam, że muszę się zaspokoić, najlepiej jego sztywnym kutasem. Jednak nie przewidziałam że Paweł poczuje mój zapach. Miał już wytrysnąć a gdy mnie poczuł odwrócił się zaskoczony w moją stroną. Po jego oczach wiedziałam jednak, że nie powstrzyma się już od wytrysku. Pierwszą salwę poczułam na swoim policzku, gdyż wystrzeliła na ponad pół metra do góry. Kolejna dawka strzeliła już niżej ale udekorowała mój odkryty pępek. Kolejne dawki, już mniejsze zostały na moich nogach i podłodze.

cześć kochanie – powiedziałam z lubieżnym uśmiechem
– witaj – Paweł miał rozmarzony głos
– właśnie uprawiałem z tobą wirtualny sex – Paweł zaśmiał się wskazując głową na monitor komputera
– dobrze że zdążyłam na finał – odparłam podnieconym głosem

Dotknęłam jego penisa. Nie mogłam pozwolić aby się rozleniwił, bo miałam co do niego poważne plany. Na niego mam zawsze niezawodny sposób. Uklęknęłam przed swoim mężem mając przed oczami jego małego. Włosy łonowe Paweł miał gładko ogolone. Mała podniecająca kępka robiła na mnie zawsze piorunujące wrażenie. Gładko ogolone jądra aż zachęcały aby je dotykać. Nagle objęłam ustami kutasa mojego mężczyzny. Smak spermy jeszcze bardziej mnie podniecił. Miałam rację już to wystarczyło, aby drgnął. Nie wykonałam jeszcze żadnego ruchu a już czułam jak niesamowicie szybko zaczął pęcznieć w mojej buzi wypełniając powoli całe wnętrze. Paweł jęknął a ja w tym momencie zaczęłam mu obciągać jago lancę. Wiedziałam jak to uwielbiał. Gdy stał już i czułam go w swoim gardziołku postanowiłam, że już czas aby go wykorzystać. Lekko się uniosłam i wprawnym ruchem sprawiłam, że moje mokre już stringi znalazły się na podłodze. Uniosłam spódniczkę i wyjęłam z ust swojego lizaczka. Wzrokiem pokazałam mu czego chcę. Uśmiech Pawła jeszcze bardziej mnie podniecił. Poczułam strużkę wilgoci na swoim udzie po wewnętrznej stronie. Już czas poczuć go w sobie. Paweł o tym wiedział. Wepchnął się we mnie i bez ceregieli zaczął posuwać. Lubię to jak diabli. Szybko zaczęłam dochodzić. Sapanie mężczyzny sprawiało, że byłam coraz bliżej. Nie wiem dlaczego właśnie wtedy w mojej głowie pojawiła się myśl o przystojniaczku z kawiarni. Wysunęłam penisa z siebie. Miałam ochotę na jakieś szaleństwo. Wzięłam go do ręki i nakierowałam na mój drugi otworek. Nie robiliśmy tego często ale lubiliśmy seks analny. Dawał niesamowite nowe odczucia. Paweł tym razem delikatnie wsunął się we nie do połowy i wyczekując aprobaty poczekał cierpliwie, choć wiedziałam ze to go bardzo podniecało i z trudem się powstrzymywał. Zrobiłam ruch do tyłu i poczułam kutasa bardzo głęboko w środku. Zbliżał się orgazm. Paweł sapał coraz bardziej. Długo już tego nie zniosę – pomyślałam prawie nieprzytomna. Rozlewająca się wewnątrz mojej pupy sperma była ostatnim bodźcem, który sprawił, ze zaczęłam drzeć się jak głupia. Kocham go jak cholera – taka myśl pojawiła się pierwsza. Wyszedł ze mnie i opadł na krzesło. Jego członek jeszcze drgał. Z mojej pupy wypływał strużka spermy. Jestem super szczęściarą – pomyślałem i poczłapałam sobie do łazienki zostawiając kropelki spermy na podłodze.

Po powrocie zastałam Pawła już ubranego. Siedział na łóżku i uśmiechał się tym swoim łobuzerskim uśmieszkiem.
– co w pracy – spytałam
– ok. wcześniej się wyrwałem, bo miałem parę nadpracowanych godzin
– Byłyśmy przed godzinką z Karolką w kafejce na kawie. – zagadnęłam
– I co tam u mojej kochanej szwagierki
– Wszystko ok. Do kafejki wszedł jakiś przystojniaczek i zajęłyśmy się obserwacją – zażartowałam
– I co będzie coś z tego? – Paweł pojął żartobliwy ton
– Nie wiem, Karola powiedział, że wolałaby swojego szwagra, bo to jest ktoś kogo kochają wszystkie dziewczyny – odparłam
– Naprawdę Karolcia tak powiedziała? – ożywił się Paweł – będę musiał jej jakoś podziękować – Paweł puścił do mnie oczko i znów łobuzersko się uśmiechnął
– Co ty sobie znów tam myślisz ty świntuchu? – zaśmiałam się
– To miło z jej strony że tak mówi
– W piątek jesteśmy z Karolinką umówieni na pizze i piwko. Rodzice gdzieś tam jadą
– Super, tego nam trzeba – ucieszył się mój facet.

Piątek przyszedł dość szybko, bo tydzień był zawalony robotą, więc cieszyliśmy się na myśl o relaksie w piątkowy wieczór.

Karolina otworzyła nam drzwi z radosnym uśmiechem na twarzy.
– jesteście, super, chodźcie! – Karolina chyba naprawdę się cieszyła.
– Cześć czarnulko – powiedział Paweł dając buziaka Karolinie na przywitanie – Super sukienka, no i w ogóle fajnie wyglądasz
– Dzięki, ty tez wyglądasz super – odparła moja siostra pociągając lekko za guzik od koszuli Pawła. To mała diablica pomyślałam, ale jest super
– Cześć siostrzyczko – też dałam jej cmoka w buziaczka

Piwko stało już na stole, a pizza miała dojechać lada chwila. Nie czekając otworzyliśmy sobie po buteleczce i oddaliśmy się błogiemu relaksowi. Paweł z uwagi na to że było dość gorąco rozpiął sobie dwa górne guziki koszuli odsłaniając część swojego ciemnego zarostu na klatce piersiowej.
– ale z ciebie misiek – powiedziała Karola. Nie uszło to jej uwagi. Poza tym była nieco rozpalona na twarzy od wypitego piwa.

Zadzwonił dzwonek. To na pewno pizza – pomyślałam. Chciałam pójść i otworzyć ale siostra była pierwsza. Widziałam, że sznureczki które z przodu jej sukienki ozdabiały jej piersi były teraz rozwiązane i pokazywały za dużo niż można było pokazywać nieznajomemu donosicielowi pizzy. Jednak Karolinie to najwyraźniej nie przeszkadzało, tylko wyraźnie rozluźniona ruszając pupą na prawo i lewo poszła otworzyć drzwi. Dostawca pizzy był wyraźnie zachwycony widokiem jaki odkrywała przed nim rozpięta sukienka. Oddał pizze i wycofał się nie spuszczając ani na moment wzroku z cycków Karoliny. Biedaczek pomyślałam sobie o nim. Teraz będzie miał trudną podróż powrotną.

Gdy wracała jej sukienka jeszcze bardziej się rozchyliła, co wyraźnie zwróciło uwagę Pawła. Ach ci faceci pomyślałam sobie, ale sama tez ciekawie spojrzałam w jej dekolt. Karolina była bardzo rozluźniona, zresztą jak wszyscy.
– coś się stało Kasiu? – Spytała Karolcia śmiejąc się.
– Nie, tylko temu chłopakowi coś zesztywniało poniżej pasa – zaśmiałam się
– Ty wszystko zauważysz kochanie. Nawet stojącego członka roznosiciela pizzy – powiedział Paweł udając że się złości – a właśnie Karola, słyszałem że podrywałyście jakiegoś przystojniaczka w kawiarni.
– Tak ale tamten nie umywa się do takiego jednego przystojniaczka, za którego wyszła moja siostra – odparła Karolina patrząc w oczy mojego męża.

Kurcze, pomyślałam, dlaczego się podniecam, patrząc na nich. Znowu przyszła ta myśl z kawiarni.
Trójkącik z moją siostrą– dzięki, za to moja szwagierka, to druga kobieta po mojej żonie, o której skrycie marzę – odparł Paweł też patrząc jej w oczy. Karolina była wyraźnie zadowolona z tego co usłyszała.
– Kochanie, myślisz że nie widziałam jak wpatrujesz się w dekolt Karoliny. Chyba zaraz będę zazdrosna.
– Ja tylko porównuję ten widok z tym jaki ty pozwalasz mi oglądać. Jesteście siostrami i miło mi się na was obie patrzy. – Roześmiał się. Paweł trochę już wypił więc zebrało mu się na zwierzenia.

Karolina siedziała rozmarzona. Pizza dawno już się skończyła a piwo dawało już znać o sobie.
– pamiętasz jak będąc nastolatkami porównywałyśmy się siedząc w wannie i kąpiąc się. Miałaś większe piersi bo byłaś starsza, a ja nie mogłam doczekać się kiedy moje dorównają twoim. – Karolina niespodziewanie zaczęła temat naszych wspólnych zabaw z przeszłości. Nie opowiadałam o tym Pawłowi, ale teraz pomyślałam że szkoda, bo mogło to fajnie urozmaicać nasze wspólne zabawy.
– Pamiętam, pewnie, że pamiętam – powiedziałam rozmarzonym głosem. Podniecała mnie ta sytuacja, bo rozmawiałyśmy z Karolą o sprawach które robiłyśmy jako nastolatki. Nikt o tym nie wiedział, a teraz był tu Paweł.

Paweł słuchał z zainteresowaniem. Wiem, że też podniecała go ta myśl o nas dwóch nagich w wannie.
– chciałbym to zobaczyć – powiedział zerkając znów w dekolt Karoliny
– Może jak będziesz grzeczny to kiedyś zobaczysz – powiedziałam śmiejąc się do Karoliny.

Sytuacja naprawdę stał się mocno intymna, spojrzałam na męża. Był najwyraźniej podniecony. Znam ten wyraz twarzy. W moich majtkach tez zrobiło się mokro. Pomyślałam sobie że lepiej przemyję sobie twarz bo za mocno rozgrzało mnie to piwo. Poszłam do łazienki a Karola za mną. Miałam wrażenie, że też rajcowała ja ta sytuacja, bo jej zaczerwienione policzki zdradzały że jest rozpalona.
– twój facet jest świetny – powiedziąła – Chcialabym go…
– co? – spytałam podniecona, bo wiedziałam co moja siostra chce powiedzieć. Biłam się z myślami.

Cholera ja tego chciałam. Sama nie wiem dlaczego. Chciałam aby Karolinkę przeleciał mój mąż. Chciałam na to patrzeć. Decyzja szybko dojrzewała w mojej głowie. Byłam już chyba pijana. Pijana piwem i podnieceniem.
– wiem Karolina, widzę – powiedziałam
– przepraszam, głupia jestem – Karolina lekko się speszyła
– Nie dziwię ci się że go chcesz, jest świetny – zaśmiałam się dotykając jej włosów – to przecież mój mąż.
– Napuść wody do wanny. Chcę sobie przypomnieć stare czasy – szepnęłam jej do ucha.
Karolina się zdziwiła, ale też widocznie ucieszyła.

– A Paweł?
– Na pewno nie da nam spokojnie tu siedzieć, więc prędzej czy później przyjdzie – zaśmiałam się i puściłam oczko do siostry.

Siostrzyczka chętnie zabrała się do napuszczania wody do wanny. Szum wody na pewno zwabi tu Pawła. Podniecałam się coraz bardziej. Spod swojej sukienki zdjęłam swoje stringi. Karolina z zaciekawieniem patrzyła na mnie. Rozpięła też do końca swoją sukienkę i opuściła ja na podłogę. Stała teraz w samych majteczkach, bo pod sukienką nie miała stanika. Dawno nie widziałam jej nagiej. Poczułam wilgoć w swoim kroczu. Wyciągnęłam rękę i zsunęłam powoli majtki swojej siostrze. Stała teraz całkiem naga. Miło było na nią patrzeć. Jej cipka była wygolona tak jak moja. Cienki paseczek zwichrzonych włosków przedłużał rozchyloną teraz szparkę. Zdjęłam teraz swoją sukienkę i stałyśmy tak naprzeciw siebie uśmiechając się do siebie i obserwując nawzajem.
– jest identyczna – powiedziała Karolina patrząc na moją cipkę. – Też lubisz tak się golić?
– Tak mi się podoba i już – odparłam – Pawłowi też – dodałam
– Naprawdę? – Popatrzyła na mnie figlarnie siostra
– Yhmm – zamruczałam.

Woda już naleciała do połowy wanny.
– chodź – wzięłam siostrę za rękę i pociągnęłam do wanny. “Fajna z niej dziewczyna” pomyślałam, patrząc na jej cycki i rozchyloną pachnącą cipkę.

Kiedy byłyśmy młodsze często razem kąpałyśmy się. Nie było miedzy nami wstydu. Razem przesiadywałyśmy w wannie obserwując z zaciekawieniem swoje skarby i rozmawiając o facetach i wszystkim, co się z nimi wiąże. Zastanawiałyśmy się często jacy będą ci nasi faceci. Teraz znów siedziałyśmy w wannie. Lekko pijane, dorosłe i podniecone. Wiedziałam, że Paweł długo sam nie posiedzi i zaintryguje go w końcu nasza nieobecność i dochodzące pluski z łazienki. Tym bardziej, że ręka Karoli zniknęła pod kołderką z piany i wykonywała teraz wolniutkie ruchy, powodując lekki plusk. Prawie szalałam z podniecenia, bo widziałam, że siostrzyczka masuje teraz swoją myszkę. Sięgnęłam ręką w dół i na swojej szparce poczułam miły dotyk swoich paluszków. Za chwilę do moich paluszków dołączyły palce Karoli. Dotknęła najpierw delikatnie, a potem bez pytania wsunęła je głębiej sprawiając mi rozkosz, choć byłam nieco zaskoczona jej temperamentem. Zaczęłam jęczeć i nie zwracałam uwagi na to, że za chwilę mój mąż zobaczy co robimy. Wyjęłam swoją ręką palce Karoliny.
– wstań – powiedziałam prawie mdlejąc z podniecenia.

Karolina była posłuszna i wstała powodując, że jej pochwa udekorowana pianą była na wysokości mojej twarzy. Bez namysłu przycisnęłam ją do siebie. Mój język zawirował na jej łechtaczce. Ugięła się aż na nogach. Wsunęłam go głębiej w jej otworek. Zajęczała tak słodko i nie przestawała się ruszać, jakby chciała jeszcze głębiej wchłonąć mój język. Uświadomiłam sobie nagle, że przecież robię to z własną siostrą. Mało tego jest to cholernie podniecające.

Drzwi do łazienki były lekko uchylone, więc nic dziwnego, że pluski zwabiły mojego faceta. Kątem oka zauważyłam gdy pojawił się przy nich. Najwyraźniej zaskoczony nie wiedział biedny co zrobić. Stał tak i patrzył na moją młodsza siostrę, gdy z przymkniętymi oczami rozkoszowała się czując mój język w cipeczce. Spojrzałam mu w oczy i widziałam, że był cholernie podniecony. Bardzo chciał się znaleźć przy nas ale nie wiedział jak na to zareaguję. Jednak nie chciałam go dręczyć i skinieniem głowy dałam mu nieme przyzwolenie.
Widziałam jak wszedł do łazienki i z zachwytem patrzył na ciało Karoliny. Było to dla niego nowe doświadczenie, więc nie mógł oderwać od niej wzroku. Zbliżył się do nas i dotknął mojej głowy. Skinęłam głową dając mu do zrozumienia, że Karolina jest jego. Oczy jego spojrzały na mnie z wdzięcznością. Odsunęłam się od siostry. Ta stała ciągle z przymkniętymi oczami. Paweł tymczasem pochylił się do łona Karoliny. Widziałam jak wsuwa język do jej cipki. Drgnęła jak by coś wyczuła lecz nie otwierała oczu. Wie czy nie wie? – zastanawiałam się. Moje palce powędrowały w dół. Znów zaczęłam się masować po swoim guziczku. Moja siostra otworzyła oczy i zobaczyła swojego szwagra robiącego jej minetkę. Umie to robić, wiem o tym doskonale. Dlatego to jeszcze bardziej na nią podziałało. Radośnie oddawała mu swoje krocze. Lecz Paweł był wytrawnym mistrzem. Lekko odepchnął Karolinę od siebie. Przekręcił ją tyłem do siebie i spowodował, że się pochyliła. Teraz dobrał się do jej pupy. Szalenie rajcował mnie widok mojego męża pieszczącego tyłeczek mojej siostry. Karolina mruczała i jęczała coraz głośniej. Widziałam, że niedługo dojdzie do końca. Ja sama natomiast masturbowałam się jak szalona. Woda pluskała a ja byłam pewna że zaraz będę szczytować.
– Paweł!!! – to Karolina dochodziła do orgazmu – Ja… hmmmm. Kucnęła w wannie i rytmiczne skurcze targały całym jej ciałem. W tym momencie Paweł przeniósł swoją uwagę na mnie.
– Wstań kochanie – rozkazał.

Teraz zaczął robić mi dokładnie to samo co przed chwilką Karolinie. Ta natomiast siedział w wannie z wypiekami na twarzy i z miną zadowolonej i zaspokojonej kobiety. Wiedziałam, że mój mąż jest świetny. Zaczęłam głośniej jęczeć, bo język Pawła wwiercał się teraz w moją pupę. Odwrócił mnie i teraz delikatnie dotknął nim moją łechtaczkę. To wystarczyło. Wcisnęłam jego głowę mocniej między moje uda. Był posłuszny, wiedziałam, ze jest mój. Orgazm był niesamowity. Podobnie jak wcześniej moja siostra usiadłam w wannie aby ochłonąć. Paweł był zadowolony z siebie i najwyraźniej bardzo mocno podniecony, bo jego penis uwidaczniał się jako wielka wypukłość na jego spodniach.

Karolina podniosła się i wyszła z wanny. Stała teraz ociekająca pianą obok mojego męża. Spojrzała na mnie. Wzrokiem dałam jej znać, że może zrobić to na co ma ochotę. Dotknęła jego spodni. Bez ceregieli rozsunęła zamek. Rozpięła guzik jego dżinsów i wprawnym ruchem zsunęła jego spodnie. Pomógł jej. Zdjęła jego koszulę i ręką przesunęła po jego zaroście na klatce piersiowej. Potem nagle uklęknęła na kolanach mając na wysokości ust jego nabrzmiałą wypukłość. Dzieliły ich od siebie tylko jego majtki. Jeszcze jedno spojrzenie w moją stronę. Spojrzeli na mnie wspólnie czekając na pozwolenie. Nie miałam w tym momencie nic przeciwko temu aby się pieprzyli na moich oczach. Karolinka zdjęła majtki mojego faceta i przed oczami zakołysał jej się olbrzymi penis. Oczy jej ucieszyły się wyraźnie na ten widok. Starannie przycięty zarost zrobił na niej wrażenie. Nie czekając już na nic wzięła go do ust. Paweł jęknął. Było mu wspaniale. Wiedziałam to. Kilka wsunięć w usta szwagierki i wyciągnął go z jej buzi. Wzięła jego członek do ręki i zaczęła nim się bawić. Pocierała jego główkę i rozsmarowywała swą ślinę po całym penisie. Podniosła się i zaczęła pocierać go swoimi sutkami. Zaczął drgać, jakby zaraz miał puścić salwę nasienia. Odsunął się. Wziął Karolinę za pośladki i podniósł lekko. Potem szybkim ruchem opuścił ją na swojego członka. Karolina zawyła z rozkoszy. Szybkie ruchy Pawła mówiły mi, że pragnie po prostu ją przelecieć, bez zbędnych ceregieli. Pieprzył ją coraz szybciej. Jednak w pewnym momencie przestał i zdjął ją ze swojej lancy. Ujął jej głowę i nakierował jej usta na swojego penisa. Z chęcią objęła go swoimi ciepłymi wargami. Kilka ruchów wystarczyło. Paweł przymrużył oczy i lekkie drganie mówiło mi, że właśnie pompuje swoją spermę do ust mojej siostry. Jęczał i ciągle spuszczał się do jej ust. Po chwili wyjął drgający członek. Był mokry ale od śliny Karoli. Jego sperma musiała smakować Karolinie, bo znak po niej był tylko w kącikach jej ust. Kocham swojego męża i swoją siostrzyczkę. Fajnie, że mogli to zrobić. Uwielbiam sprawiać przyjemność mężowi. Potrzebował tego. Wiem o tym.

Myślałam, że to koniec naszych igraszek i trzeba będzie powrócić do rzeczywistości, choć wcale nie miałam na to ochoty. Wybryki mojego męża, któremu na moich oczach Karolina zrobiła laskę wpłynęły pozytywnie na stan mojego podniecenia. Znów poczułam mrowienie w mojej mokrej szparce. Wstałam i wyszłam z wanny. Zaczęłam wycierać się powolnymi ruchami. Spojrzałam z uśmiechem i szczerze mówiąc z lekkim zdumieniem. Penis Pawła znów drgnął gdy ten spojrzał na moją cipkę, która pokryta była resztka pianki. Wzięłam go za rękę i poprowadziłam do pokoju. Pomyślałam sobie, że pokażę teraz siostrze co to znaczy pieprzyć się z moim mężem. Poszła za nami. Kanapa była dość duża. Paweł szybko ją rozłożył tak jakby robił to wiele razy. Położyłam się na łóżku.
– chodź do mnie – powiedziałam do Karoliny. Paweł był zdziwiony, bo myślał, że chce jego, a tymczasem zawołałam siostrę.

Usiadła obok mnie. Teraz Paweł miał nas obie na jednym łóżku. Nasze rozchylone szparki zachęcały do zabawy. Wiedziałam, że jest już zmęczony, bo po sporym wytrysku niełatwo było mu utrzymać formę. Miałam na niego jednak niezawodny sposób a pomysł, który przyszedł mi do głowy jeszcze bardziej mnie podniecił. Objęłam siostrę i zbliżyłyśmy się do mojego męża stojącego przy łożku. Wzięłam w dłoń jego jądra. Chwilę pieściłam, po czym zaczęłam się bawić jego członkiem. Chciałam delikatnie pobudzić go do życia. Zsunęłam napletek a następnie delikatnie dotknęłam językiem samego czubeczka jego ptaszka. Drgnął wspaniale czując mój język. Okrążyłam języczkiem całą żołądź i wchłonęłam na chwilę jak bym połykała truskawkę. Następnie niespodziewanie dla niego odsunęłam się. Teraz moja siostra mogła go sobie possać. Nie straciła tej okazji. Była wyraźnie zachwycona całą tą sytuacją. Wiedziałam, że leci na mojego męża i dziś się to potwierdziło. Gdy zbliżyła twarz do penisa Pawła mój mąż spojrzał na nią. W tym momencie członek niewiarygodnie szybko zaczął sztywnieć. Najwyraźniej uświadomienie sobie faktu, że oto szwagierka będzie znów obciągać mu małego podziałał na niego bardzo silnie. Znów stał dumnie wyprężony.
Karola zbliżyła twarz jeszcze bardziej. Myślałam, że weźmie go do buzi i będzie go posuwać, lecz ta delikatnie przekręciła głowę i zaczęła lizać jego gładko ogolone jądra. To zrobiło na mnie piorunujące wrażenie. Palce znów powędrowały do mojej cipki. Zaczęłam pocierać swoje wargi sromowe, czerwone i nabrzmiałe od poprzedniego orgazmu. Paweł był zachwycony. Drgający penis pocierał policzki Karoliny gdy ta wzięła do buzi całe jądra mojego faceta. Paweł aż ugiął się na nogach. Wtedy moja siostra uwolniła ze swoich warg jego jajka. Delikatnym ruchem przekręciła mojego faceta tyłem do siebie. Chwilkę się zastanowiła, bo było jej niewygodnie. Zeszła z łóżka i popchnęła na nie Pawła. Uklęknął tyłem do niej. Teraz byłam zszokowana.

Ta mała mnie zaskakuje. Bez ceregieli zbliżyła twarz do jego pupy. Jej słodki języczek zaczął masować otworek mojego męża, nawet ja rzadko to robiłam, choć wiem, że bardzo to lubił. Gdzie ta mała się tego nauczyła? Zastanowiłam się chwilę. Masturbowałam się bo cholernie mnie to rajcowało. Paweł zaczął jęczeć. Spojrzał mi w oczy i zrobił mi miejsce przed sobą. Objął moją pupę rękoma i szybko zanurzył się w mojej cipeczce tak spragnionej teraz faceta. Gdy był we mnie Karolina przestała go pieścić z tyłu i wstała podchodząc do niego z boku. Objęła jego głowę i pociągnęła w stroną swojej ociekającej wilgocią pochwy. Chciała aby zrobił jej minetkę. Nie miałam nic przeciwko, a Paweł najwyraźniej też nie bo jego język już smakował soki szwagierki. Karola zaczęła jęczeć. Szybsze ruchy Pawła odkąd zaczął ją lizać sprawiły, że mój mąż mógł być z siebie dumny. Mój jęk połączył się z jęczeniem mojej siostry, dzięki czemu mógł niczym w stereo słyszeć, ze właśnie zaspokaja dwie kobiety. Sam najwyraźniej też zaczął dochodzić. Był wspaniały. Nagle Karolina krzyknęła i zaczęła szczytować. Zaczęła drzeć się jak szalona. Musiało być jej niesamowicie dobrze.
Niewątpliwie wpłynęło to na mojego męża bo nagle poczułam, że jego nasienie rozlewa się w moim wnętrzu, jego jęk świadczący o orgaźmie był ostatnim bodźcem dla mnie bo nagle targnął mną wielki skurcz w pochwie. Zacisnęłam ją na jego ptaku. Kolejna dawka nasienia poprzez mój skurcz wydostała się na zewnątrz i kapała na prześcieradło. Mój krzyk połączył się z krzykiem Karoliny i mojego męża. Po chwili bezwiednie leżeliśmy na łóżku z uśmiechami na twarzach i poczuciem spełnienia. Wyraz wdzięczności w oczach mojego męża wzmagał we mnie uczucie miłości do niego. Od tamtego czasu zdarzają nam się wspólne intymne rozmowy z udziałem Karoliny. Lecz na powtórkę tego co się wydarzyło czekamy z nadzieją na odpowiednią okazję i nastrój.

Wiem jedno. Moja siostra od tego czasu jeszcze bardziej mnie kocha i wielbi mojego męża.

Trójkącik z moją siostrą

Odsłony: 1823

5 1 vote
Article Rating
5 1 vote
Article Rating

Autor

Author: Nieznany
5 1 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments